Rafał Kot został zwycięzcą Spaceru Murgrabiego, jednego z biegów w ramach Zimowego Janosika, zorganizowanego na pograniczu słowacko-polskim.

Rafał Kot spacerował najszybciej
Rafał Kot (w środku) zaliczył kolejne dziesiątki kilometrów, zajmując przy okazji 1. miejsce

Nasz ultramaratończyk miał do wyboru kilka tras liczących od 10 do ponad 50 km. Zdecydował się zmierzyć z odcinkiem mierzącym przeszło 50 km, nazwanym uspokajająco Spacerem Murgrabiego. To oczywiście nawiązanie do jednej z postaci występujących w popularnym do dziś serialu „Janosik”.

Biegacze, a było ich na tym dystansie około 350, wyruszyli ze Słowacji z Bachledowej Doliny koło miejscowości Zdziar i przez Osturnię, Łapsze Niżne i Dursztyn zmierzali w stronę mety zlokalizowanej przy zaporze w Niedzicy. Zawodnicy musieli podczas biegu pokonać przewyższenia rzędu 1500 m. Jako pierwszy linię mety przeciął Rafał Kot, który uzyskał wynik 4:38:46.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} -Trasa nie należy do szczególnie trudnych technicznie, ale zimą warunki potrafią spłatać figla – mówi zwycięzca Spaceru Murgrabiego. -W zeszłym roku napadało bardzo dużo śniegu. W tym roku zima jest jak wiosna i zamiast śniegu prawie całą trasę musieliśmy walczyć z... autentycznym lodowiskiem. Kto nie miał nakładek na buty albo raczków, ten raczej bez upadku do mety nie dobiegł. Ja sam leżałem chyba z pięć razy – przyznaje Rafał Kot.

Ten sam dystans pokonał inny zawodnik ze Szczytna – Józef Zdunek (Jurund). Wynik 6:52:48 pozwolił mu na zajęcie 113. miejsca. W biegu na dystansie 20 + km (Zawiany Pyzdra) wystąpił Wojciech Białobrzewski. Uplasował się na 121. pozycji z czasem 2:53:04.

(orz)

Malownicza trasa przez Tatry prowadziła m.in. taką drewnianą kładką{/akeebasubs}