- Jeżeli nie stać nas na oczyszczenie stawu, to może lepiej go zasypać – nie kryje irytacji brakiem działania gminy sołtys Wilamowa Justyna Kaczmarczyk.
Znajdujący się w centrum Wilamowa staw, znów zarasta zielskiem. Alarmowała o tym podczas styczniowej sesji Rady Gminy Rozogi sołtys wsi Justyna Kaczmarczyk. - Wiosną nie będzie już żadnych szans, żeby cokolwiek w nim zobaczyć oprócz zielska – mówiła, prosząc, aby zakład komunalny, wykonujący obecnie na terenie gminy prace porządkowe, w ich ramach oczyścił staw. Wójt Grzegorz Kaczmarczyk do tego podchodzi sceptycznie. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
To nie przekonuje sołtys. Uważa, że teraz niewielkim nakładem sił można by usunąć wyrastające zielska, aby zapobiec problemowi, który pojawi się wiosną. – Jeżeli nie ma funduszy i nic z tym nie można zrobić, to może lepiej ten staw zasypać – nie kryje irytacji wobec argumentów wójta.
(o){/akeebasubs}
