Błękitni ze zmiennym szczęściem* SKS wrócił z punktem* Omulew znów nie zagrała

Raz na wozie, raz pod wozem
W meczu z Tęczą wrażenia na Błękitnych (jednolite stroje) nie robiły nawet takie ciosy karate. W kolejnym spotkaniu pasymianie zaprezentowali się już jednak gorzej.

IV LIGA

20. kolejka (mecz zaległy)

Tęcza Biskupiec - Błękitni Pasym 1:2 (0:2)

0:1 – Patryk Kowalewski (25.), 0:2 – Aleksander Dobrzyński (35.), 1:2 – (73.)
Błękitni: Brzozowski, Mikulak, Stańczak , B. Nosowicz, Świercz, Dobrzyński, Chrzanowski, Kulesik (80. Duplicki), Kowalewski, Krzewski (90. Kępka),  Malanowski (90. Chlebowski).

22. kolejka

GSZS Rybno – Błękitni Pasym 1:0 (1:0)

1:0 – (21.)
Błękitni: Brzozowski, Mikulak, Stańczak, B. Nosowicz, Sokołowski (65. Kępka), Dobrzyński, Chrzanowski, Duplicki (75. Kulesik), Kowalewski, Krzewski (80. Kaczyński),  Malanowski.

W zaległym meczu z Tęczą pasymianie postarali się o sporą niespodziankę i odprawili z kwitkiem wzmocniony zimą zespół, z którym w niedawnym sparingu przegrali 1:4.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Podobnie jak w poprzednim  ligowym pojedynku z Zatoką  Błękitni mieli lepszą pierwszą połowę. W 25. min Malanowski wyłuskał piłkę w środku boiska, popędził z nią lewą stroną i podał do nieobstawionego Kowalewskiego. Ten ze spokojem okpił bramkarza plus obrońcę, po czym skierował futbolówkę do bramki. Dziesięć minut później pasymianie zdobyli gola à la Omulew Wielbark sprzed kilku lat. Daleki wyrzut z autu, piłka trafia do nieobstawionego Dobrzyńskiego, a ten z bliska strzela na 2:0. Tęcza próbowała, próbowała, ale udało jej się tylko zdobyć bramkę honorową, która padła po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
W sobotę Błękitni pojechali do Rybna, by zmierzyć się z niżej notowanym rywalem. Gospodarze okazali się jednak niewygodnym przeciwnikiem – w rundzie jesiennej pasymianie ulegli ekipie z Rybna 3:4. Wynik sobotniego pojedynku został ustalony już w 21. min. Miejscowi wykonywali rzut rożny z prawej strony boiska. Mimo asysty obrońców zawodnik GSZS-u celnie uderzył głową, dał prowadzenie i jednocześnie zapewnił zwycięstwo. Pasymianie próbowali odrobić straty, zawodnikom często brakowało jednak dokładności przy podaniach i spokoju w sytuacjach bramkowych. Efektu nie przyniosły seryjnie wykonywane w końcówce rzuty rożne. Sędzia przedłużył mecz o 4 minuty, ale gospodarze bez większych problemów dowieźli zwycięstwo.

Olimpia II Elbląg – Warmia Olsztyn 0:1, Zatoka Braniewo – Jeziorak Iława 1:1, Tęcza Biskupiec – Olimpia Olsztynek 4:0, Stomil II Olsztyn – MKS Korsze 1:2, Mrągowia Mrągowo – Pisa Barczewo 3:1, Mamry Giżycko – Błękitni Orneta 1:1, Mazur Ełk - Polonia Lidzbark Warmiński 4:1, Motor Lubawa – Granica Kętrzyn 1:3.

 

KLASA OKRĘGOWA

19. kolejka

Kłobuk Mikołajki - SKS Szczytno 1:1 (0:1)

0:1 – Kacper Król (18.), 1:1 – (78.)
SKS:  Kosiński, Cieślik, Magnuszewski, Chorążewicz, Młotkowski, Tański (68. Woźniak), Ciebień, Nurkowski (78. Ochtera), Deptuła (82. Burakiewicz), Krajza, Król.

Szczytnianie pojechali do Mikołajek bez kilku podstawowych zawodników, którzy musieli pauzować z powodu kontuzji. Zespół radził sobie jednak nieźle aż do 78. min, gdy Kłobuk wyrównał po strzale z rzutu wolnego. Do szczytnian należała przede wszystkim pierwsza połowa. Swoją wyższość w tej części gry goście udowodnili w 18. min, gdy pozyskany z GKS-u Dźwierzuty Król ubiegł bramkarza i dał SKS-owi prowadzenie. Druga odsłona była już słabsza, ale można było liczyć, że szczytnianie utrzymają prowadzenie. Tak się jednak nie stało.   
Na najbliższą niedzielę (godz. 15.00) zaplanowany jest mecz szczytnian z MKS-em Jeziorany. Spotkanie ma się odbyć na stadionie przy ul. Ostrołęckiej – oczywiście bez udziału kibiców.

Łyna Sępopol - Omulew Wielbark – mecz odwołany

Śniardwy Orzysz – Vęgoria Węgorzewo 0:0, Żagiel Piecki – Rominta Gołdap 0:8, Wilczek Wilkowo – Orlęta Reszel 1:0, Victoria Bartoszyce – Cresovia Górowo Iławeckie 3:1, MKS Jeziorany - DKS Dobre Miasto 2:4, Czarni Olecko – Jurand Barciany 5:1.{/akeebasubs}