Coraz trudniej gminom wykonać inwestycje według wartości kosztorysowej. Zamiast zapisanych w budżecie 2,4 mln zł gmina Szczytno musiałaby w tym roku dołożyć do modernizacji trzech przepompowni ścieków prawie drugie tyle. Znaleziono jednak inne rozwiązanie.

Ręce opadają, ale przepompownie trzeba przebudować
- Opadają ręce jak się czyta przetargowe oferty – nie kryje irytacji wójt Wojciechowski, obok skarbnik Jolanta Godlewska

Na terenie gminy Szczytno planowane są wkrótce kolejne inwestycje wodno-kanalizacyjne. W Lipowcu modernizacji doczeka się stacja uzdatniania wody, a do tego zostanie rozbudowana sieć wodociągowa o kolejne 5 km. Koszt zadania szacowany jest wstępnie na 2 mln zł. Przybędzie też 8 kilometrów sieci kanalizacji sanitarnej. Roboty, które prowadzone będą w Rudce, Wałpuszu, Szczycionku i Nowym Gizewie wykona Zakład Gospodarki Komunalnej w Kamionku, a gmina sfinansuje zadanie dzięki zaciągniętej w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie pożyczce w wysokości 1 mln zł. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Jak zaznacza wójt Sławomir Wojciechowski, odbędzie to na preferencyjnych warunkach z możliwością 30 procentowego umorzenia. - W banku komercyjnym byłoby to 7%. Nic tylko brać. Grzechem byłoby nie skorzystać – tłumaczy. Na podobnych warunkach gmina weźmie pożyczkę na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Szymany, tak jak to miało miejsce w przypadku sześciu wcześniej zakupionych wozów dla OSP.

Modernizacji doczekają się też liczące już ponad 20 lat trzy przepompownie w Nowym Gizewie, Rudce i Kamionku. To zadanie rozciągnie się jednak w czasie. Początkowo inwestycja miała być zrealizowana w tym roku, ostatecznie jednak zostanie rozłożona na dwa lata. Powodem jest słabe zainteresowanie wśród wykonawców. Na ogłoszony przetarg zgłosiła się tylko jedna firma, deklarując wykonanie zadania za 4,6 mln zł, podczas gdy kosztorys szacunkowy opiewa na 2,4 mln zł. - Opadają ręce jak się czyta takie oferty – nie kryje irytacji wójt Wojciechowski. Gmina stanęła przed dylematem, czy w tej sytuacji nie zrezygnować z inwestycji, a tym samym z dofinansowania w wysokości 2 mln zł. Mając jednak świadomość, że prędzej czy później do tematu trzeba będzie wrócić, zadecydowano, że zadanie zostanie rozłożone na dwa lata. Ponownie więc ogłoszono przetarg licząc, że tym razem zainteresowanie będzie większe, a co za tym idzie oferowane kwoty – niższe.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Do drugiego przetargu na przebudowę przepompowni przystąpiło już 5 firm. Większość ofert jest już zbliżona do oczekiwań gminy. Jedną z nich złożył Zakład Gospodarki Komunalnej w Kamionku.

(o){/akeebasubs}