Dziewięć bramek w Wielbarku* SKS: punkt u siebie, lanie w Barczewie* Przełożony mecz Błękitnych* Dźwierzuty bliższe utrzymania* Fatalna seria Zrywu
KLASA OKRĘGOWA
22. kolejka
LKS Różnowo - Omulew Wielbark 0:2 (0:1)
0:1 – Mateusz Abramczyk (2.), 0:2 – Michał Murawski (83. -k.)
Omulew: Przybysz, Włodkowski, C. Nowakowski (88. K. Miłek), Murawski, S. Nowakowski, Gąsiewski (80. Jabłonowski), Rudzki (89. Zarzycki), Kwiecień, Remiszewski (65. Berk), Płoski (77. Kosiński), Abramczyk (83. M. Miłek).
SKS Szczytno – Cresovia Górowo Iławeckie 1:1 (0:1)
0:1 – (31.), 1:1 – Jakub Kulesik (86.)
SKS: Skrzypczak, Brzeziński, Trzebiński, Milewski, Świercz, Woźniak, Chorążewicz (46. Kulesik), Kozian (32. Kuchna), Pietrzak, Kozicki, Balcerzak.
Błękitni Pasym – Victoria Bartoszyce 0:0
Błękitni: Brzozowski, B. Nosowicz, Jagiełło, Młotkowski, Łachmański, Kaczmarczyk (69. Chlebowski), Ozimek (46. B. Kowalewski), Kowalski, S. Foruś, M. Nosowicz, Kurto (76. A. Foruś).
23. kolejka
Omulew Wielbark – Pojezierze Prostki 7:2 (1:2)
1:0 – Krystian Gąsiewski (34.), 1:1 – (42.), 1:2 – (45.), 2:2, 3:2 – Patryk Płoski (59., 61.), 4:2 – Daniel Włodkowski (62.), 5:2 – Mateusz Abramczyk (67.), 6:2 – Daniel Włodkowski (77.), 7:2 – Andrzej Jabłonowski (90.)
Omulew: Przybysz (77. Gwiazda), Włodkowski, Berk, A. Cieślik, Mikulak, Gąsiewski (73. M. Miłek), Rudzki (77. Zarzycki), Abramczyk (67. Jabłonowski), Kwiecień, Remiszewski (52. Kosiński), Płoski (75. K. Miłek).
Pisa Barczewo – SKS Szczytno 8:1 (4:1)
1:0 – (35.), 1:1 – (36.), 2:1 – (38.), 3:1 – (44.), 4:1 – (45.) , 5:1 – (58.), 6:1 – (86.) , 7:1 – (89.), 8:1 – (90.)
SKS: Skrzypczak, Brzeziński, Milewski, Świercz, Komorowski (52. Kulesik), Ochtera (61. Kwiatruszewski), Taradejna, Chorążewicz (76. Sosnowski), Pietrzak (46. Kołakowski), Kozicki (61. Mazicki), Balcerzak.
Wilczek Wilkowo – Błękitni Pasym – mecz przełożony
Zespół Omulwi to prawdziwi rycerze wiosny. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Potem był to popis naszej nieskuteczności. Do 30. minuty powinno być 5-6 bramek – komentuje trener wielbarczan. Gospodarze byli bliscy doprowadzenia do remisu (słupek, udana interwencja Przybysza), ale końcówka należała do przyjezdnych. Berk wywalczył rzut karny, który wykorzystał Murawski.
Dość nietypowy przebieg miało spotkanie z Pojezierzem. W 34. min Gąsiewski przejął dośrodkowanie Kwietnia z rzutu rożnego i strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W tej części meczu miejscowi skutecznością raczej nie grzeszyli, a zespół z Prostek strzelił trochę z niczego dwie bramki i schodził na przerwę, prowadząc. Tuż po zmianie stron sytuację uratował Przybysz, dalekim wybiegiem zażegnując niebezpieczeństwo. Goście wkrótce opadli z sił, których nie zabrakło wielbarczanom. Gole dla nich padały seryjnie, a kibice mieli problemy z przypomnieniem sobie tego, kiedy ostatnio tyle ich widzieli.
- Na pewno to lepiej wygląda niż jesienią – podsumowuje ostatnie występy trener Korczakowski. - Jest jakaś chęć do gry.
A teraz, jak rycerzom wypada, trzeba na koń, by wywalczyć punkty w Węgorzewie.
Smutne, ale prawdziwe: SKS jest na jak najlepszej drodze, by pożegnać się z klasą okręgową, przekraczając przy okazji wstydliwą barierę 100 straconych bramek. W meczu z gatunku za 6 punktów z Cresovią podopieczni Pawła Pietrzaka z trudem uratowali remis – w pierwszej połowie zawodnikowi gości wyszedł strzał życia, a po zmianie stron więcej szans mieli przyjezdni. Gola na wagę punktu zdobył w końcówce strzałem z ostrego kąta Kulesik.
Jeszcze przed wyjazdem do Barczewa wiadomo było, że o punkt na tamtejszym stadionie będzie znacznie trudniej. Przez ponad pół godziny gra wyglądała nieźle, na gola miejscowych błyskawicznie zareagował Brzeziński, ale potem wszystko runęło. Mecz zakończył się drugą w ostatnim czasie klęską. W niedzielę kolejny pojedynek o wszystko – tym razem ze słabym na wiosnę Mazurem, który jednak w miniony weekend wygrał nieoczekiwanie pierwszy mecz od pół roku.
W ostatniej kolejce odpoczywali Błękitni – ich przeciwnik poprosił o przełożenie spotkania, którego nowy termin wyznaczono na 5 czerwca. We wcześniejszym meczu z Victorią bramki zdobyć się nie udało, czyste konto zachował także Brzozowski i podopieczni Mirosława Romanowskiego, walczący o utrzymanie w lidze, są w nieco lepszych humorach niż ekipa szczycieńskiego SKS-u.
POZOSTAŁE MECZE
22. kolejka
Polonia Lidzbark Warmiński – Orlęta Reszel 2:1, Vęgoria Węgorzewo – Pojezierze Prostki 0:0, DKS Dobre Miasto – Pisa Barczewo 1:2, Śniardwy Orzysz – Mazur Wydminy 8:0, Łyna Sępopol - Wilczek Wilkowo 3:0.
23. kolejka
Łyna Sępopol – Vęgoria Węgorzewo 3:1, Victoria Bartoszyce – Śniardwy Orzysz 1:1, Mazur Wydminy – DKS Dobre Miasto 2:0, Polonia Lidzbark Warmiński – LKS Różnowo 5:1, Cresovia Górowo Iławeckie – Orlęta Reszel 2:1.
KLASA A 15. kolejka
Burza Słupy - GKS Szczytno 8:0 (3:0)
GKS: Gadomski, Szymański, Czaplicki, Polak, Sosnowski, Gwiazda (41. R. Kozicki), Rybski, Majewski (50. Sobotka), Kisiel, Szczęsny, Szpakowski.
Zryw Jedwabno – MKS Jeziorany 1:3 (1:0)
Bramka dla Zrywu: Konrad Dąbrowski (21.)
Zryw: Wiński, Cikacz, Ł. Morawiak, Ł. Krajza, P. Morawiak (70. Rosiński), Trzciński, Gembicki, K. Dąbrowski, Wiśniewski (78. Modrzejewski), Bloch, R. Krajza.
KS Wojciechy - Wałpusza 07 Jesionowiec 4:2 (2:2)
Bramki dla Wałpuszy 07: Daniel Gołaszewski (10.), Damian Musioł (11.)
Wałpusza 07: Kowalewski, Pliszka, D. Lech, Borowski, Cymerys, Kisiel, Ochman, Szajowski, Musioł, M. Lech, Gołaszewski.
Tempo Ramsowo Wipsowo - GKS Dźwierzuty 1:1 (0:0)
Bramka dla GKS-u: Wojciech Włoch (51.)
GKS: Granicki, Malewicz, P. Bazych, Włoch, Olszewski, Sokołowski, Kołakowski, Ciebień, Gajownik, A. Bazych (70. Orłowski), Kuciński.
16. kolejka
Wałpusza 07 Jesionowiec – Zryw Jedwabno 7:0 (4:0)
Bramki dla Wałpuszy 07: Daniel Gołaszewski (15.), Mateusz Lech (18., 44., 62.), Damian Musioł (41.), Mateusz Borowski (49.), Karol Szajowski (76.)
Wałpusza 07: Wałpusza 07: Sygnowski, A. Bagiński, Pliszka, Borowski, Kisiel (83. Brakoniecki), D. Lech (63. Gut), Szumowski, Szajowski, Musioł, M. Lech, Gołaszewski (79. Cymerys).
Zryw: Modrzejewski, Cikacz, Ł. Morawiak, Ł. Krajza, Szuszman, Rosiński, Gembicki, K. Dąbrowski, Wiśniewski , Bloch, Dymek (46. B. Dąbrowski).
GKS Dźwierzuty – Leśnik Nowe Ramuki 4:1 (1:1)
Bramki dla GKS-u: Wojciech Włoch (36., 62.), Michał Filipiak (53.), Dariusz Kołakowski (81.)
GKS: Granicki, Malewicz, M. Biedka (84. B. Szpyrka), Sokołowski, Kołakowski, Filipiak (82. Olszewski), S. Biedka, Włoch, Ciebień, Król, Kuciński.
GKS Szczytno – Tempo Ramsowo Wipsowo 0:1 (0:1)
GKS: Gadomski, Szymański, Nowakowski, Jędrzejczyk, Wnuk, Sosnowski, Gwiazda, Gąsior (65. Laskowski), Majewski (79. R. Kozicki), Sobotka (56. Elsner), Kisiel.
W meczach 15. kolejki punkcik wywalczyła jedynie ekipa z Dźwierzut, która była bliska zwycięstwa, ale w ostatnich minutach zawodnik Tempa zdołał doprowadzić do wyrównania. Kiepsko wyjazd na mecz w Słupach będzie wspominał drugi z lokalnych GKS-ów. Podopieczni Marka Jurczaka zostali zdeklasowani przez niezwykle skuteczny w tym dniu zespół Burzy. Coraz bardziej beznadziejna staje się sytuacja Zrywu. W pojedynku na własnym boisku z MKS-em Jeziorany zespół Mirosława Rusieckiego prowadził, ale potem do siatki trafiali już tylko przyjezdni. Co gorsza, w końcówce czerwoną kartkę zobaczył R. Krajza.„Czeka nas ciężkie i niełatwe spotkanie” – taka była facebookowa zapowiedź derbów w Zabielach, gdzie Wałpusza podejmowała właśnie Zryw. Mecz dla gospodarzy ciężki i niełatwy nie był, a podopieczni Cezarego Kucińskiego poprawili swoje humory po wcześniejszej porażce z walczącym o awans zespołem KS Wojciechy. – W drugiej połowie gra się trochę wyrównała, ale bramki strzelali tylko gospodarze – podsumowuje kolejny nieudany występ swoich podopiecznych trener Mirosław Rusiecki. Na wyjazd do nieodległych przecież Zabiel w Jedwabnie udało sie zebrać zaledwie 12 graczy, a w bramce musiał stanąć zawodnik z pola.
W ślady Zrywu idzie GKS Szczytno, który punktów nie wywalczył także w meczu 16. kolejki, a bramkę stracił już na samym początku spotkania. W najlepszej sytuacji z drużyn naszego powiatu jest drugi z GKS-ów, czyli ten z Dźwierzut. Podopieczni Jarosława Szpyrki pewne problemy w spotkaniu z Leśnikiem mieli tylko do przerwy, ale po zmianie stron zdominowali rywali i Grzegorz Woźny, były bramkarz Omulwi Wielbark, musiał wyciągać piłkę z siatki w sumie czterokrotnie.
15. kolejka
Fortuna Dorotowo Gągławki – Błękitni Korona Klewki 2:2, Leśnik Nowe Ramuki - Granica Bezledy 4:1.
16. kolejka
Granica Bezledy – Fortuna Dorotowo Gągławki 3:2, MKS Jeziorany – Burza Słupy 1:0, Błękitni Korona Klewki – KS Wojciechy 2:1.{/akeebasubs}
