Zespoły z naszego powiatu nie dały się pogodzie i rywalom

Remisowa inauguracjaIV liga - 1. kolejka

Orzeł Janowiec Kościelny - Omulew Wielbark 1:1 (1:1)

0:1 – Michał Kwiecień (40.), 1:1 – (42.)
Omulew: Przybysz, M. Cieślik (60. C. Nowakowski), Włodkowski, S. Nowakowski, Murawski, Buła, Miłek, Remiszewski (80. Płoski), Kwiecień, Górecki (85. A. Cieślik), Domżalski (71. Szczygielski).

- Niedosyt pozostaje. W drugiej połowie obrona Orła się pogubiła, ale myśmy nie potrafili tych błędów wykorzystać – powiedział po meczu trener Omulwi Mariusz Korczakowski. - Trzeba się cieszyć z tego, co jest.
Początek należał do miejscowych, którzy z animuszem ruszyli na bramkę Przybysza. Po kilkunastu minutach zapał Orła jednak ostygł  i do głosu doszli wielbarczanie. Ukoronowaniem lepszej gry gości był strzał lobem Kwietnia dający Omulwi prowadzenie. Chwila dekoncentracji kosztowała przyjezdnych utratę gola i zespoły schodziły na przerwę przy remisie.
Po zmianie stron z przewagi wielbarczan niewiele wynikło. Najdogodniejszą okazję zaprzepaścił w 71. min Domżalski, któremu w sytuacji sam na sam podskoczyła piłka. Trener Korczakowski wyróżnił w swoim zespole Góreckiego, trenującego z zespołem od zaledwie kilku tygodni. Warty odnotowania jest także IV-ligowy debiut 16-letniego Płoskiego.

1. kolejka
Tęcza Biskupiec – Pisa Barczewo 5:0, Unia Susz – Motor Lubawa 0:1, Błękitni Orneta – Polonia Pasłęk 0:0, Mrągowia Mrągowo – Start Kozłowo 0:2, Zatoka Braniewo – Warmiak Łukta 3:0, Stomil II Olsztyn – DKS Dobre Miasto 6:0, Śniardwy Orzysz - Mamry Giżycko 5:1.

 

 

KLASA OKRĘGOWA - 1. kolejka

SKS Novum Szczytno – Czarni Olecko 0:0{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

SKS Novum: Arasimowicz, Augustyniak, Magnuszewski, Kuchna, Filipiak, Kozian (90. Lech), Nowakowski, Pietrzak, Piórkowski (88. Kulesik), Świercz, Zyśk.

W sparingach szczytnianie tracili  niepokojąco dużo bramek, w sobotę Arasimowicz zachował jednak czyste konto. Mimo upału (początek meczu przesunięto na godz. 18.00) pojedynek był toczony w przyzwoitym tempie. Wbrew wynikowi okazji strzeleckich obie drużyny t miały wcale niemało. Podopieczni Michała Żuka najbliżsi szczęścia byli w 67. min, gdy po dośrodkowaniu Augustyniaka zawodnicy gospodarzy dwukrotnie próbowali pokonać bramkarza Czarnych. Goście zagrozili Arasimowiczowi w samej końcówce, gdy w krótkim odstępie dwa razy mocno uderzali z dystansu.
Od 61. min szczytnianie grali w dziesięciu – sędzia uznał, że wejście Pietrzaka z środkowej strefie boiska było zbyt ostre i pokazał mu czerwoną kartkę. - Pierwsze koty za płoty. Graliśmy bardzo nerwowo – komentuje kierownik SKS-u Waldemar Pogorzelski. - Nie do końca jesteśmy z tego wyniku zadowoleni.

Victoria Bartoszyce - Błękitni Pasym 2:2 (0:1)

0:1 – Patryk Malanowski (38.), 1:1 – (58.), 2:1 – (63.), 2:2 – Daniel Obrębski (71.)
Błękitni: Brzozowski, Kruczyk, Łachmański, Stańczak, Dobrzyński, Obrębski, Młotkowski, Kotoński (74. Matysiewicz), B. Nosowicz, Borucki, Malanowski.

Upalna aura nie wpłynęła bardzo negatywnie na skuteczność obu drużyn, bo kibice w Bartoszycach  obejrzeli niezły mecz i cztery bramki.
W pierwszych minutach przewaga była po stronie Victorii, ale z prowadzenia w 38. min cieszyli się goście. Największa w tym zasługa Malanowskiego, który minął kilku obrońców miejscowych i celnie uderzył z 12 m. Po zmianie stron gospodarze dość szybko zmienili wynik na swoją korzyść, ale ostatnie słowo należało do podopiecznych Marcina Chodaka. W 71. min Obrębski uderzył z półdystansu pod poprzeczkę, dając swojej drużynie punkt. Mimo wysiłków obu zespołów rezultat nie uległ już zmianie.{/akeebasubs}