Modernizacja linii kolejowej mającej połączyć stolicę regionu z lotniskiem w Szymanach wkrótce dobiegnie końca. Dzięki tej inwestycji o wartości ponad 120 mln zł, wspieranej przez europejskie fundusze, skróci się czas podróży. Dworzec w Szczytnie niewiele się jednak zmieni. Pozostanie stary budynek, coraz bardziej przypominający ruinę i peron pierwszy z rozpadającym się zadaszeniem.

Remont na pół gwizdka

Od kilku dni w Szczytnie daje się zauważyć wzmożony ruch w okolicach dworca kolejowego.

Na bocznicy od strony kaszarni pracuje wielki i długi skład kolejowy, po którym niczym kolejka w lunaparku, porusza się mniejszy pojazd, zabierający spod torowiska stare podkłady, a w ich miejsce układający nowe. Obok trwają prace związane z przebudową peronu II.

- Stara betonowa rampa została całkowicie rozebrana - mówi Rafał Orłowski, kierownik budowy z polskiego oddziału Salcef Costruzioni, włoskiej firmy, która jest generalnym wykonawcą robót. Dodaje, że nowy peron stanie się nowoczesnym obiektem, wyposażonym w stojaki na rowery, ławeczki i estetyczną wiatę. Można już mieć częściowe wyobrażenie o jego wyglądzie, bo obok na składowisku widać wielkoformatowe płyty żelbetowe, które będą stanowić jego nawierzchnię. Płyty są gotowe do położenia, zostały pomalowane na ciemnoczerwony kolor i mają wyrysowane żółte linie wyznaczające bezpieczną strefę dla podróżnych oczekujących na wjazd pociągu.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

NOWE PRZEJAZDY, STARY TABOR

W ramach prac modernizacyjnych zostanie także przebudowany każdy przejazd kolejowy w mieście przecinający torowiska na trasie Szczytno - Olsztyn i Szczytno - Szymany. Poza miastem, do zakończenia całkowitej wymiany torów i podkładów, pozostał jeszcze odcinek o długości ok. 20 km. Planowany termin zakończenia robót to wrzesień br. Jak z tego wynika już w październiku będziemy mogli podróżować na trasie Szczytno - Olsztyn po zmodernizowanym torowisku, ale czas jazdy tylko nieznacznie się skróci. Na odcinku Szczytno-Olsztyn składy mają się poruszać z prędkością 75 - 100 km/godz., ale ze Szczytna do terminalu lotniczego już nieco szybciej - 120 km/godz. Nie jest to dużo w porównaniu do prędkości osiąganych przez szybką kolej europejską (350 km/godz.), ale zawsze to jakiś postęp. Tyle że z powodu dość małych prędkości po nowych torach będzie jeździł dotychczasowy tabor – dobrze nam znane szynobusy, które mogą rozwijać prędkość do140 km/godz. Jak wspomnieliśmy, przebudowany zostanie peron drugi, a co z pierwszym?

- Nie mamy w planach robót przebudowy tego peronu - rozkłada ręce Rafał Orłowski, szef budowy. Stąd wniosek, że I peron pozostanie w dotychczasowym złym stanie, podobnie jak stacyjny budynek, w którym nie ma poczekalni z prawdziwego zdarzenia, ani jakiegokolwiek zaplecza gastronomicznego.

DUŻE PIENIĄDZE – MAŁY EFEKT

Pod budynkiem dworca „Kurek” spotyka grupkę podróżnych, którzy z powodu remontu torowiska czekają na spóźniający się środek komunikacji zastępczej, czyli autobus. Kiedy mówimy im o tym, ze wyremontowany zostanie tylko II peron, nie ukrywają rozczarowania.

- Za takie pieniądze będzie tylko taki, cząstkowy remont dworca? - nie może się nadziwić pan Wiesław, który codziennie dojeżdża do pracy w Olsztynie.

Marek J.Plitt

{/akeebasubs}