Samorząd przeznaczy 40 tys. zł na remont dwóch budynków komunalnych w Dąbrowach i Orzeszkach. To wywołuje wątpliwości u części radnych.
GDZIE TU SENS?
Podobnie jak w latach ubiegłych, także i w tym będzie realizowany program usuwania azbestu z obiektów położonych na terenie gminy Rozogi. Zainteresowanie jest coraz większe. W roku bieżącym koszty akcji sięgną 87 tys. zł, z czego udział gminy wyniesie 13 tys. zł. Sfinansowanie zakupu i położenia nowego pokrycia dachowego spadnie już na właścicieli poszczególnych gospodarstw. Wśród wpisanych do programu obiektów znajduje się pokryty eternitem budynek komunalny w Dąbrowach. Za położenie nowego dachu, jak wskazują szacunki, gmina ma zapłacić 35 tys. zł.
To nie podoba się części radnych, tym bardziej, że z samorządowej kasy ma być także wydane 5 tys. zł na remont lokalu komunalnego w Orzeszkach polegający na podłączeniu go do szamba.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Gdzie tu jest sens przekazywać 40 tys. zł na remont budynków, w których czynsz wynosi 52 gr/m 2 . Poniesione przez gminę koszty nigdy się nie zwrócą, tym bardziej, że są jeszcze zaległości w płaceniu czynszu – alarmuje radny Krzysztof Bałdyga. Jego zdaniem zamiast wkładać własne środki, gmina powinna sprzedawać takie budynki. - Są inne ważniejsze potrzeby, np. remonty chodników w Rozogach, gdzie musimy chodzić po błocie. Z kolei radny Mieczysław Dzierlatka zauważał, że inni lokatorzy mieszkania w Orzeszkach na swój koszt podłączyli się do szamba. - Teraz wprowadza się nowego lokatora i za niego płaci – dziwi się radny.
KIEPSKA WIZYTÓWKA
Koncepcji przekazania środków na remont budynku w Dąbrowach broni przewodniczący rady Marek Nowotka. - Mieszka w nim emerytowana nau czycielka w starszym wieku i kobieta z małym dzieckiem. Nie są one w stanie wykupić mieszkań – argumentuje przewodniczący. Podkreśla też, że stan stojącego przy wjeździe do miejscowości obiektu, nie jest jej dobrą wizytówką.
- Został wybudowany jeszcze przed pierwszą wojną światową. Mieściła się tam stajnia, z której korzystały stacjonujące tu wojska rosyjskie – przypomina. Dlatego wnioskuje, aby oprócz wymiany dachu pokryto budynek nową elewacją.
Wójt Zbigniew Kudrzycki przekonuje natomiast, że przeznaczony do zamieszkania lokal musi spełniać niezbędne wymogi – mieć wodę i podłączenie do szamba. Przyznaje, że czynszowa stawka – 52 gr/m2 jest zdecydowanie za niska. - To efekt polityki, która ciągnęła się latami. Niewiele da się w tej kwestii zrobić, bo czynsz możemy w ciągu jednego roku podnieść tylko o 10% - tłumaczy wójt. Podczas głosowania nad przekazaniem samorządowych środków na remont budynków w Dąbrowach i Orzeszkach większość radnych była za. Przeciwko zagłosował tylko radny Krzysztof Bałdyga.
(o){/akeebasubs}
