Wreszcie nadszedł długo oczekiwany remont chodnika przy ul. Polnej. Korzystające z niego mamy z przedszkolakami będą mogły poczuć się komfortowo.

Roboty na Polnej
Nowy odcinek chodnika przy ul. Polnej został nieznacznie poszerzony, ale najważniejsze, że chodzi się teraz po nim komfortowo

Wielokrotnie opisywaliśmy chodnik biegnący wzdłuż ul. Polnej. Alarmowaliśmy o jego fatalnym stanie, zaznaczając, że już od momentu zbudowania (lata 70.) płytki były położone nierówno. Po długim czasie eksploatacji utworzyły się na nim istne górki i dołki. Gdy padało powstawały liczne kałuże, w których brodziły mamy z dziećmi udające się do położonego przy tej ulicy przedszkola. W dodatku chodnik miejscami był tak wąski, że mijający się przechodnie musieli schodzić na jezdnię. Wreszcie, na początku minionego tygodnia, rozpoczęto modernizację trotuaru.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Będzie ona kosztowała miasto ok. 130 tys zł. - Inwestycja ma być ukończona jeszcze w tym roku, chyba że przeszkodzą mrozy – zastrzega wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. Miasto jest jednak przygotowane na zmianę pogody. Chodnik nie został rozkopany na całej długości, jak to zwykle dzieje się podczas realizacji tego typu inwestycji. Tym razem budowa przebiega odcinkami. Wykopy są prowadzone tylko na tej części, na której kładzie się kostki brukowe. Dzięki temu, gdyby ziemię skuł mróz uniemożliwiając wykonywanie robót, ekipa po prosu zjedzie z budowy, a nierozkopany odcinek będzie można użytkować bez przeszkód.

Niestety, inwestycja dotyczy tylko jednej strony ulicy, tej, na której usytuowane jest przedszkole „Kubuś Puchatek”. Tymczasem naprzeciwko ciągnie się wyjątkowo dziwaczny chodnik. Nowe odcinki kończą się krawężnikami, które jednak nie stykają się z jezdnią, a kolejnym starym chodnikiem. Dopiero ten krawężnik tak naprawdę wyznacza krawędź jezdni, w której zieją liczne dziury.

Poza tym, jak skarżą się mieszkańcy ulicy, obluzowane są pokrywy studzienek kanalizacyjnych. Podskakują one podczas przejazdu samochodów, zwłaszcza ciężarowych i wydają wówczas głośne i uciążliwe dźwięki.

Niestety, najwcześniej można spodziewać się remontu tej części ulicy po roku 2018. Do tego czasu, jak zapowiada ratusz, ma powstać dokumentacja.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}