Dwie duże inwestycje w gminie Świętajno, których wykonawcy zostali wyłonieni już kilka miesięcy temu, przystąpili wreszcie do robót. Mało prawdopodobne jednak, aby wyrobili się w wyznaczonych im terminach.

Roboty wreszcie ruszyły
Robotnicy z „Ostrady” pojawili się wreszcie na placu budowy w Kolonii. Właściciel firmy Jarosław Nowak opóźnienie tłumaczy wzrostem cen materiałów i ogólnie złą sytuacją na rynku

Na drodze łączącej Spychowo z Kolonią pojawiła się ekipa remontowa. To znak, że rozpoczęła się właśnie jedna z największych inwestycji zaplanowanych w tym roku na terenie powiatu szczycieńskiego. Wartość jej sięga 9 mln zł, z czego aż 6 mln stanowi dofinansowanie z rządowego funduszu dróg. Na resztę po połowie złożyły się samorządy powiatowy i Świętajna. Termin wykonania zadania ustalono na 7 sierpnia, ale nic nie wskazuje na to, choć takie zapewnienia padają, żeby roboty do tego czasu się zakończyły. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wykonawca wszedł na plac budowy z półrocznym poślizgiem, co w przypadku ostrołęckiej „Ostrady nie jest niczym nadzwyczajnym.

Jej właściciel Jarosław Nowak, który był obecny w ubiegłym tygodniu na otwarciu inwestycji drogowej w Warchałach, tłumaczy poślizg znacznym wzrostem cen materiałów, co sprawia, że realizowane przez jego firmę zadania są na pograniczu opłacalności. - Jeszcze niedawno beczka asfaltu do tej czarnej masy kosztowała 40 tys. zł, dziś cena wzrosła do 100 tys. zł. Kto to wytrzyma? Nawet duże firmy nie dają rady i schodzą z placów budowy, bo asfalt stanowi najbardziej kosztotwórczy czynnik przy produkcji dróg asfaltowych – mówi Nowak. Jego firmie mocno też dają się we znaki galopujące ceny paliwa.

- Może nie warto startować do tak wielu przetargów? Wtedy nie mielibyście tak licznych opóźnień – podpowiadamy.

- Musiałbym wtedy ludzi pozwalniać i nie miałbym z kim później budować dróg – odpowiada właściciel „Ostrady”, dodając, że zatrudnia 200 pracowników.

PRZY POMOŚCIE TEŻ SIĘ RUSZYŁO

Ruch można też wreszcie zauważyć na plaży w Piasutnie. Tam stanąć ma nowy, pokaźnych rozmiarów pomost

Wykonawca - firma „Budimar” pojawił się też wreszcie na kolejnej oczekiwanej z niecierpliwością inwestycji - budowie pomostu rekreacyjnego w Piasutnie. Chociaż wyznaczony termin wykonania robót mija w maju, to pierwsze ślady przystąpienia do nich można było zauważyć dopiero w minionym tygodniu.

Projekt zakłada budowę pomostu rekreacyjnego na plaży gminnej jeziora Piasutno, w miejscu starego, po którym zostały już tylko resztki. Nowy w kształcie litery C będzie miał powierzchnię 372 m2. Główna część sięgać będzie 38 metrów (przy szerokości 3 metrów), a jej ramiona – 28 i 39,5 metra. Planowane są miejsca do cumowania niewielkich jednostek pływających jak kajaki, łodzie wiosłowe oraz rowery wodne. Koszt zadania wynosi 558,2 tys. zł.

(o){/akeebasubs}