Rok szkolny się zacząłZaczął się rok szkolny, więc trzeba iść do szkoły. Z tego też powodu tak policja, jak i straż miejska pospieszyły z pomocą najmłodszym rocznikom, by nauczyć je bezpiecznego przechodzenia po pasach.  Praktykę poprzedziły krótkie instruktaże, jak dzieci mają zachowywać się, nim przekroczą jezdnię, co na pewno przydałoby się także i dorosłym – najpierw trzeba spojrzeć w lewo, potem w prawo, jeszcze raz w lewo i dopiero wówczas, jak nic nie jedzie, można wejść na zebrę. Tymczasem kawałek dalej, na drugich podszkolnych pasach, od strony parku, przejście przez jezdnię zabezpiecza pani „stopek”. Ma tam dyżury dość długo, nawet po tym, jak już wszystkie dzieci są w szkole, nawet te spóźnialskie, więc z jej usług korzystają także inne osoby, które obowiązek szkolny mają już dawno za sobą.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

NA POLNEJ BEZ ZMIAN

Opisane wyżej scenki rozgrywały się pod Szkołą Podstawową nr 3, do której od strony ul. Polnej wiedzie chodnik. Zwłaszcza w pobliżu skrzyżowania z ul. Skłodowskiej pozostaje on w fatalnym stanie. Nie dość, że jest bardzo wąski, co grozi potrąceniem przez samochód, to jeszcze ma bardzo nierówną nawierzchnię. Ba, mieszkańcy przez lata nie mogą doprosić się jego poprawy. Wąskim chodnikiem dawniej mamy prowadziły swoje pociechy do przedszkola. Minęły lata, dzieci wyrosły i teraz prowadzą je tędy kolejne pokolenia mam. Cóż, przez cały ten czas nic się nie zmieniło - chodnik ciągle pozostaje w opłakanym stanie.  Tak oto wygląda realizowanie prorodzinnej polityki przez władze miasta.{/akeebasubs}