Na zamkniętym przejściu dla pieszych wiodącym przez tory w Leśnym Dworze toczy się mała wojenka. Kolej kopie rowy pod torowiskiem, aby uniemożliwić chodzenie tamtędy, a mieszkańcy je zasypują.
NIESPODZIEWANA PRZESZKODA
O przejściu przez szyny kolejowe w Leśnym Dworze pisaliśmy już na początku kwietnia. Wtedy to zbulwersowani mieszkańcy poinformowali nas, że zostało ono zlikwidowane. - Przyjechała drezyna, wysiedli z niej jacyś pracownicy i rozebrali prowizoryczną kładkę – relacjonował sołtys Kazimierz Łuszczaniec.
Jakby tego było mało, na drugi dzień pojawiła się kolejna ekipa i w poprzek ścieżki, tuż pod torowiskiem wykopała z obu stron rowy, odcinając całkowicie dojście do torów. Na niewiele się to zdało.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
KOPANIE I ZASYPYWANIE
Nie minęło wiele dni, a rów przed torami został zasypany. Według mieszkańców Leśnego Dworu, miała tego dokonać kolej, przywracając tym samym przejście, więc wędrówki przez torowisko trwały w najlepsze.
Prawda okazała się jednak zupełnie inna. Rowy musiał zasypać ktoś z Leśnego Dworu. Z informacji uzyskanej od PKP wynika bowiem, że firma, dbając o bezpieczeństwo na swoich szlakach, likwiduje tego typu „nieformalne” przejścia, w tym także to w Leśnym Dworze. Dlatego gdy kolejarze dowiedzieli się, że rowy zostały tam zasypane, ponownie je wykopali. Dodatkowo byłe przejście opatrzyli tabliczką z wyraźnym napisem: „Przejście wzbronione”.
Działania te jednak nie przyniosły oczekiwanego skutku. Miejscowi ignorują zakaz i nadal przeprawiają się w tym miejscu poprzez torowisko. Jak zauważyliśmy, robią to teraz ostrożniej. Najpierw rozglądają się uważnie, ale niestety, nie za pociągiem, a sokistami, aby nie być przyłapanym i ukaranym mandatem. Potem forsują torowisko, a niektórzy z nich dźwigając na plecach rowery.
Tak oto wygląda rezultat działań kolei, które miały przynieść poprawę bezpieczeństwa na torach. Wydaje się, że gdyby rzeczywiście kolejarzom zależało na nim, powinni byli nie likwidować, a wybudować w tym miejscu przejście na wzór tego w Szczytnie, łączącego ul. Niepodległości z Osuchowskiego.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
