Dzięki rozbudowie cmentarza komunalnego o tereny przyległe, będzie on mógł funkcjonować 4 lata dłużej. Trwają już przygotowania do budowy nowej nekropolii. Miejsc na niej powinno starczyć na 40 lat.

Rozbudowa starego i budowa nowego cmentarza

1300 NOWYCH KWATER

Liczba wolnych miejsc na cmentarzu komunalnym w Szczytnie coraz bardziej się kurczy. Urząd Miejski zlecił już opracowanie dokumentacji pod budowę nowego cmentarza na Lipowej Górze Wschodniej. Równocześnie trwają przygotowania do kolejnej rozbudowy nekropolii przy ulicy Mazurskiej o tereny przyległe, na których do niedawna funkcjonowały warsztaty samochodowe. Jeszcze w tym miesiącu zostanie ogłoszony przetarg na roboty, które mają potrwać do lipca br. - Obejmą one rozbiórkę istniejących budynków, wycinkę krzewów i wykonanie chodników - wylicza wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. Dzięki temu cmentarz powiększy się o dodatkowe 1300 kwater. Dodając do tego 100 grobów „z odzysku” na starej części, funkcjonowanie miejskiej nekropolii przedłuży się o 5 lat.

PRZYGOTOWANIA OD 20 LAT

Przymiarki do uruchomienia nowego cmentarza komunalnego na terenie Lipowej Góry Wschodniej trwają już od 20 lat.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Miasto wykupiło na ten cel od gminy 14 ha gruntu. Wykonano dokumentację, ale nie została ona wykorzystana. Zwyciężyła koncepcja poszerzenia dotychczasowego cmentarza o przyległe ogródki działkowe i część terenu byłego Wodrolu. Teraz temat powraca.

Cmentarz w Lipowej Górze będzie przygotowany na ok. 12 tys. miejsc. Zakładając, że średnio rocznie w Szczytnie odbywa się 300 pochówków, posłuży przez 40 lat. Do tego przewidziane jest miejsce, na którym stanie murowana ściana na urny. Inwestycja będzie realizowana w trzech lub czterech etapach.

- Wiemy, jakie jest średnie zapotrzebowanie na groby pojedyncze, podwójne i rodzinne. Będziemy to uwzględniać na każdym etapie rozbudowy cmentarza - informuje wiceburmistrz. Groby będą stawiane od siebie w odległości 50 cm.

GROBY Z ODZYSKU

Równolegle z zagospodarowaniem nowych terenów pod pochówki, administrator cmentarza odzyskuje, głównie na starej części, miejsca po grobach zaniedbanych i nieopłaconych na kolejne 20 lat. Procedurę likwidacyjną rozpoczyna wywieszenie na nich tabliczki przed 1 listopada z napisem: „grób do likwidacji’. Po roku, jeśli nie zostanie opłacony, następuje jego likwidacja. Pozostające w nim szczątki są przeniesione w specjalnie do tego celu wydzielone miejsce. - Na wywieszonych ostatnio 130 tabliczek w kilkunastu przypadkach groby zostały opłacone - mówi wiceburmistrz Kaczmarczyk.

UBYWA DRZEW

Osoby odwiedzające stary cmentarz narzekają na systematyczny ubytek drzew. Wiceburmistrz zapewnia, że są usuwane tylko okazy suche, zagrażające bezpieczeństwu. Nie wyklucza jednak, że ktoś specjalnie może doprowadzać je do takiego stanu, ale, jak podkreśla, nie złapano do tej pory nikogo za rękę.

- Cmentarz w ten sposób traci swój urok - przyznaje wiceburmistrz. Wolne miejsca obsadzane są tujami. - Ograniczamy się do drzew iglastych, bo liściaste z rozbudowanym systemem korzennym uszkadzają pomniki - tłumaczy. Bolączką cmentarza są też odnotowywane tu kradzieże fragmentów pomników i stojacych na nich elementów. Na to jednak sposobu nie ma. - Kradli, kradną i będą kraść. Monitoring niczego tu nie załatwi, bo nie sposób postawić tyle kamer, które objęłyby wszystkie nagrobki - przekonuje wiceburmistrz.

(o)

{/akeebasubs}