Zakupione przez samorządy powiatowy i miejski osiem lat temu skody superb najprawdopodobniej zostaną wymienione na nowe pojazdy. Miasto zapisało na ten cel w projekcie przyszłorocznego budżetu 85 tys. zł, powiat planuje wydać nawet do 100 tys. złotych. Przedstawiciele obu samorządów tłumaczą to tym, że użytkowane przez nie dotąd samochody są już mocno wysłużone, a ich naprawy generują duże koszty. Co ciekawe, z liczącą również 8 lat służbową skodą nie zamierza rozstać się za to wójt gminy Szczytno.
SKODA SIĘ SYPIE
Osiem lat temu trzy szczycieńskie samorządy: powiatowy, miejski i gminy Szczytno zakupiły identyczne skody superb. Pojazdy te służą im do tej pory, ale wiele wskazuje, że w nowym roku się to zmieni. Miasto i powiat przymierzają się do zmiany środków transportu. Samorząd Szczytna w projekcie przyszłorocznego budżetu zapisał na ten cel 85 tys. złotych. Skąd potrzeba zmiany auta? - Nasz samochód ma już osiem lat i prawie 240 tysięcy przejechanych kilometrów. Zaczął się nam sypać – uzasadnia wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dodaje, że najwięcej problemów stwarza silnik. W ostatnim roku naprawy pochłonęły około 8 tys. złotych. - Trzeba kupić nowy pojazd, tym bardziej że zwiększy się liczba wyjazdów z pocztą czy meldunkami – mówi wiceburmistrz. Podkreśla, że wbrew obiegowym opiniom, skoda nie jest wykorzystywana tylko przez burmistrz miasta, ale w większym od niej stopniu przez pracowników urzędu, a zwłaszcza Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska oraz organizacyjnego. - Urzędnicy tego pierwszego często wyjeżdżają w teren w związku z podziałami działek, ci drudzy w sprawie meldunków czy na kontrole – wyjaśnia Kaczmarczyk.
STAROSTA NIE BĘDZIE JEŹDZIŁ ROWEREM Czy władze miasta nie obawiają się, że zakup nowego auta może zostać odebrany przez mieszkańców jako rozrzutność? - A czy nie jest rozrzutnością pakowanie rocznie 10 tysięcy w stary samochód? - odbija piłeczkę wiceburmistrz, dodając, że pojazd to takie samo narzędzie pracy jak np. telefon komórkowy. Zapewnia też, że koszt nowego samochodu na pewno będzie niższy niż kwota zapisana w projekcie budżetu. - Najpierw zrobimy rozeznanie rynku, ale już wiem, że najtańsze skody można kupić za 50 – 60 tys. zł – mówi.
Starosta Jarosław Matłach również tłumaczy, że jego służbowy wóz jest mocno wysłużony, a gdzieniegdzie zaczęła już pojawiać się rdza. Zapewnia, że posiadanie takiego nowego samochodu opłaca się znacznie bardziej niż wykorzystywanie do celów związanych z pełnieniem funkcji auta prywatnego i pobieranie z tego tytułu kilometrówek. Czy taki wydatek w kryzysie jest jednak niezbędny? - pytamy. - Jeśli nie, to radni powinni kupić mi rower, którym będą jeździł do Olsztyna czy Warszawy – odpowiada z sarkazmem starosta. Zarówno on, jak i wiceburmistrz Kaczmarczyk nie wiedzą jeszcze, co stanie się ze starymi skodami.
GMINA NIE KUPUJE
Taki sam samochód jak miasto i powiat ma do dyspozycji również wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski. Najwyraźniej jednak trafił mu się mniej pechowy egzemplarz, bo gminna skoda jak dotąd spisuje się dobrze. Dlatego wójt nie zamierza na razie się z nią rozstawać. - Nie stwierdzam w samochodzie żadnych usterek i dalej będę nim jeździł – deklaruje wójt.
STRAŻ MIEJSKA TEŻ DOSTANIE To nie koniec zakupów związanych ze środkami lokomocji. W przyszłym roku nowy pojazd otrzyma też szczycieńska straż miejska. Zastąpi on użytkowanego dotychczas fiata doblo. Również i tę potrzebę wiceburmistrz uzasadnia wysokimi kosztami napraw starego pojazdu. Na ten w projekcie budżetu zapisano 45 tys. złotych.
(ew)
{/akeebasubs}
