Politycy Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli cykl spotkań z mieszkańcami wszystkich regionów Polski. Na Warmii i Mazurach wybór padł na Rozogi. - Tu, niezależnie od sytuacji w Polsce, zawsze wygrywa prawica – tłumaczył wybór tej gminy na wojewódzką inaugurację Jerzy Szmit, szef PiS w okręgu olsztyńskim.

Ruszyli kusić wyborców
Minister Sasin i towarzyszący mu: Jerzy Szmit, poseł Jerzy Gosiewski i Henryk Żuchowski na miejsce spotkania wybrali Rozogi, nieprzypadkowo

Głównym tematem spotkania było przybliżenie projektów programów społecznych, ogłoszonych na sobotniej konwencji PiS. Przedstawił je Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. Wśród udogodnień, którymi PiS zamierza walczyć o poparcie w wyborach, jest plan obniżenia podatków CIT i składek ZUS dla mniejszych firm, utworzenie nowego funduszu budowy dróg lokalnych o wartości co najmniej 5 miliardów złotych, czy Programu Dostępność+ likwidującego bariery dla osób niepełnosprawnych. Nowe programy zakładają także wyprawki szkolne w wysokości 300 złotych na początek roku dla każdego ucznia, wprowadzenie emerytury dla kobiet, które nie pracowały, ale wychowały minimum czwórkę dzieci, czy premię za szybkie urodzenie drugiego dziecka. Minister Sasin zapewnił, że w budżecie wystarczy środków na ich realizację.

Potem przyszła pora na zadawanie pytań i zgłaszanie propozycji do programu PiS-u. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Zbigniew Gontarzewski apelował o stworzenie specjalnych zachęt do inwestorów, żeby chcieli na naszym terenie prowadzić swoje firmy i tworzyli tu miejsca pracy. Minister odpowiadał, że dziś najważniejszą zachętą jest dobra infrastruktura. Dlatego rząd kładzie duży nacisk na poprawę połączeń drogowych i kolejowych. Przyznawał jednocześnie, że inwestorzy będą przede wszystkim kierować się tam, gdzie są pracownicy. A z tym na Warmii i Mazurach jest problem, bo bezrobocie należy do największych w Polsce i sięga 12%.

Lokalny działacz PiS-u zwracał uwagę na wysokie zarobki włodarzy samorządowych. Jako przykład podawał Szczytno, w którym burmistrz zarabia więcej niż prezydenci Ełku czy Elbląga i tylko 16 zł mniej od prezydenta Olsztyna. Sugerował też zmniejszenie wysokości diet radnych. - Wtedy w radach zasiadałoby więcej społeczników nietraktujących mandatu radnego jako źródła utrzymania – argumentował.

Minister Sasin jednakowe zarobki wójtów i prezydentów uznał za absurdalne. - System wynagradzania w Polsce jest daleki od idealnego – przyznawał. Dodał, że został już złożony projekt obniżenia wynagrodzenia posłem i senatorom o 20%, a wkrótce ukaże się rozporządzenie w sprawie górnych limitów dla samorzadowców oraz członków spółek Skarbu Państwa i samorządowych.

Uczestniczący w spotkaniu wójt gminy Rozogi Zbigniew Kudrzycki dopytywał kiedy wznowiony zostanie mały ruch graniczny z Kaliningradem. - Tak naprawdę służył on przede wszystkim do nielegalnego przewożenia papierosów i paliwa – odpowiadał Jerzy Szmit. Zauważał, że chociaż od jego zawieszenia minęły dwa lata, ruch na granicy wrócił do stanu poprzedniego. - Tam prawdziwych turystów nie spotkamy zbyt dużo – przekonywał poseł, sugerując, że na przywrócenie małego ruchu nie ma szans.

Teresa Moczydłowska, emerytowana nauczycielka, dopytywała kiedy będą wprowadzone gabinety stomatologiczne w szkołach i apelowała, aby do programu wspierania seniorów wpisać przywrócenie kuchni w szpitalach, szczególnie w małych miejscowościach. - Ci, którzy korzystają z cateringu, wiedzą jak jest to ważne – mówiła pani Teresa. Minister zapowiedział, że gabinety powinny być uruchomione do końca kadencji tego parlamentu, ale zaznaczył, że problemem może być brak chętnych stomatologów. Poparł też pomysł przywrócenia kuchni w szpitalach. Sprawa, jak podkreślał, jest szczególnie ważna po ostatnim raporcie NIK, który bardzo krytycznie ocenił żywienie w tych placówkach.

Do innych aspektów poruszonych podczas spotkania powrócimy w następnym numerze.

(o){/akeebasubs}