Od przyszłego roku mieszkańcy gminy Pasym zapłacą wyższy podatek od nieruchomości. Wzrośnie też opłata za odbiór śmieci. Mniejszy za to będzie podatek od środków transportowych.
W czasie poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Pasymiu radni zatwierdzili stawki podatków i opłat lokalnych, które będą obowiązywać w roku przyszłym. I tak za 1m2 gruntu mieszkańcy zapłacą 0,47 zł (dotychczas 0,45 zł), przedsiębiorcy – 1,26 zł (1,20 zł), letnicy 0,73 (0,71 zł). Za 1 m2 budynku stawki wynosić będą odpowiednio: 1,10 zł (1,04 zł), 27,22 zł (25,92 zł), 11,48 zł (11,17 zł).
Wzrosną też opłaty za odbiór odpadów. Ci, którzy je segregują zapłacą 35 zł (dotychczas - 33 zł), a posiadacze przydomowych kompostowników otrzymają 7-złotową zniżkę.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wszystkie uchwały dotyczące podatków i opłat lokalnych radni przyjęli jednogłośnie. Podobnie odnieśli się do przedłożonych przez burmistrza Marcina Nowocińskiego nowych stawek podatku od środków transportowych. Te, co może być sporym zaskoczeniem, będą na najniższym dopuszczalnym przez ministra finansów poziomie. Propozycję swą włodarz, jak tłumaczył, poprzedził szerokimi analizami i konsultacjami z przedsiębiorcami z branży transportowej. - Narzekali, że u nas podatek jest dużo większy niż w innych samorządach. Dlatego wielu z nich wyrejestrowało stąd swoją działalność i przeniosło ją do sąsiednich gmin i tam teraz płacą podatki – informował burmistrz. Zdając sobie sprawę, że uchwalenie podatków na niskim pułapie wiąże się z niższymi wpływami do budżetu, założył, że w nieodległej perspektywie przełoży się to na wzrost firm rejestrujących w Pasymiu swoją działalność. Aby odprowadzane przez nich podatki wpływały do budżetu danego samorządu, wystarczy sama rejestracja na jego terenie, nie muszą wcale przenosić swoich siedzib. - Zrobimy bardzo dużą akcję promocyjną, by przyciągnąć tu duże firmy leasingowe, czy transportowe, a takich jest dużo i to niedaleko, np. w Olsztynie. Skupimy się nie tylko na mediach lokalnych, ale także tych o zasięgu wojewódzkim i krajowym – zapowiadał burmistrz. Zapewnia też, że długo analizował tę sprawę i ma świadomość, że niesie za sobą element ryzyka. - Ale kto dzisiaj nie ryzykuje, nie wygrywa – podkreślał włodarz Pasymia.
(o){/akeebasubs}
