Dopiero za czwartym podejściem zgłosili się chętni na budowę zadaszenia nad sceną amfiteatru w Rozogach. Nie wiadomo jednak czy inwestycja dojdzie do skutku, bo najtańsza oferta jest blisko dwukrotnie większa od kwoty, którą gmina planowała wydać na jej realizację.
Trzy dotychczas zorganizowane przetargi na budowę zadaszenia sceny amfiteatru w Rozogach nie przyniosły rozstrzygnięcia, bo nie zgłosił się żaden wykonawca. Dopiero za czwartym podejściem znaleźli się chętni.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Mamy dylemat – przyznaje wójt Zbigniew Kudrzycki. W grę wchodzi teraz unieważnienie przetargu lub dołożenie z budżetu dodatkowych środków. W przyszłym tygodniu zamierza spotkać się z radnymi i rozważyć wszystkie za i przeciw. Przy okazji zauważa, że kosztorys był sporządzany 2 lata temu w innej rzeczywistości gospodarczej. - Od tego czasu ceny drastycznie poszły w górę, robocizny, materiałów, wszelkich robót – podkreśla wójt.
Jeśli radni zadecydują o przystąpieniu do inwestycji, pochłonie ona z budżetu gminy niewiele ponad 300 tys. zł. Pozostałe środki samorząd ma zagwarantowane w ramach unijnego dofinansowania.
(o){/akeebasubs}
