Najpóźniej do końca sierpnia powinny zakończyć się negocjacje. Wybór jednej z firm oznaczać będzie wznowienie działalności zakładu, a co za tym idzie uruchomienie zlikwidowanych wcześniej stanowisk pracy.

Są chętni na Favorit

Dobiega końca proces likwidacji meblarskiej spółki Favorit Furniture, która jeszcze do niedawna zatrudniała ponad 400 pracowników. Dziś pozostało ich tu około 50, a wkrótce liczba etatów zmniejszy się do 30. Czy to oznacza koniec funkcjonowania zakładu? Na szczęście nie.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

W międzyczasie toczą się bowiem negocjacje z czterema inwestorami z branży meblarskiej zainteresowanymi zakupem majątku po FF.

Mają one się toczyć najpóźniej do końca sierpnia br.u

- Mamy nadzieję, że do tego czasu zostaną zakończone wszystkie sprawy związane ze sprzedażą majątku – mówi Andrzej Iwanow, pełnomocnik likwidatora Favorit Furniture.

Pomyślny finał negocjacji oznaczać będzie wznowienie działalności zakładu.Ile osób będzie mogło znaleźć w nim pracę? - Powinno stopniowo dojść do poprzednieg poziomu zatrudnienia, trudno tylko powiedzieć w jakim czasie – mówi pełnomocnik. Ze względu na dobro prowadzonych negocjacji nie chce rozmawiać o szczegółach.

Zdaniem ekspertów jesień to meblarskie żniwa. Inwestorzy więc powinni być zainteresowani jak najszybszym uruchomieniem produkcji.

Andrzej Olszewski

{/akeebasubs}