Po konwencie starostów, sprawą nocnych i świątecznych dyżurów aptek zajął się sejmik województwa. W przyjętym apelu domaga się od rządu zmiany źródła ich finansowania.

Sejmik apeluje w sprawie aptek
Zdaniem wicemarszałkini Sylwii Jaskulskiej problem organizacji dyżurów aptek nie powinien leżeć w gestii samorządów powiatowych

Sprawa nocnych i świątecznych dyżurów aptek stała się głośna w powiecie szczycieńskim w czasie tegorocznych Świąt Wielkanocnych. Wielu mieszkańców nie mogło w tym czasie zrealizować recept w Szczytnie i było zmuszonych jechać w tym celu aż do Olsztyna. Temat był poruszany już na sesji Rady Powiatu oraz konwencie starostów. Podczas majowej sesji zajął się nim również sejmik województwa. Na wniosek radnych Klubu PSL – Trzecia Droga wystosowany został apel do rządu dotyczący zmiany źródła finansowania nocnych i świątecznych dyżurów aptek. Jego autorzy zauważają, że w mniejszych miejscowościach apteki napotykają na trudności związane z organizacją nocnych dyżurów oraz dyżurów w dni wolne od pracy. Ograniczone finansowanie ze strony powiatów oraz brak wsparcia ze strony NFZ sprawiają, że wiele aptek rezygnuje z pełnienia dyżurów, pozostawiając mieszkańców bez dostępu do leków - czytamy w apelu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jak wyjaśnia wicemarszałkini Sylwia Jaskulska, to efekt obowiązującej od początku 2024 r. ustawy mówiącej o dobrowolności i krótkich, ograniczonych do dwóch godzin dyżurach finansowanych przez NFZ. - Dziwię się, że przez półtora roku pani minister Leszczyna nie zmieniła ustawy wprowadzonej przez PiS – mówi Jaskulska. Sama na własnej skórze doświadczyła niedawno sytuacji, kiedy to na prośbę zmagającej się z chorobą onkologiczną koleżanki udała się do apteki po godzinie 23.00, ale zastała zamknięte drzwi. - Ludzie klęli na żywe kamienie. Zwłaszcza starsi, którzy nie mogli jechać po leki samochodem do większego miasta – relacjonuje wicemarszałkini. Jej zdaniem problem organizacji dyżurów nie powinien leżeć w gestii samorządów powiatowych.

Autorzy apelu zwracają się do rządu o wprowadzenie mechanizmów finansowania, które przeznaczą środki z budżetu państwa na pokrycie kosztów organizacji nocnych i świątecznych dyżurów. Według nich finansowanie mogłoby być realizowane za pośrednictwem NFZ. Radni wojewódzcy sugerują też rozważenie udziału Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w procesie finansowania i nadzorowania organizacji dyżurów aptek, co miałby zapewnić sprawiedliwy podział środków oraz właściwy poziom jakości usług farmaceutycznych.

(ew){/akeebasubs}