Do rundy wstępnej Wojewódzkiego Pucharu Polski awansowały trzy nasze zespoły. Czwarty awansować nie mógł, ponieważ w jednym z pojedynków doszło do derbów. Właśnie ten mecz zakończył się sensacyjnym rozstrzygnięciem.

Sensacja w Zabielach
Marcin Łukaszewski, najlepszy parę lat temu strzelec Błękitnych, zdobył w Zabielach bramkę, ale nie wystarczyło to do pokonania walecznej Wałpuszy

RUNDA PRZEDWSTĘPNA WPP

Wałpusza 07 Jesionowiec – Błękitni Pasym 4:3 (2:2)

Bramki: dla Wałpuszy 07 – Mateusz Borowski (19.), Mateusz Lech (44.), Krystian Lisiewicz (60.-k.), Damian Musioł (68.), dla Błękitnych – Marcin Łukaszewski (34.), Arkadiusz Foruś (37.), Bartosz Kurto (49.)

Leśnik Nowe Ramuki – Omulew Wielbark 2:3 d. (2:2, 1:0)

Bramki dla Omulwi: Damian Zarzycki (49.), Konrad Staszewski (86.), Olaf Kowalewski (97.)

Fortuna Gągławki – SKS Szczytno 1:4 (0:1)

Bramki dla SKS: Cezary Trzebiński i Arkadiusz Wnuk – po 2.

O jedną z największych niespodzianek w rundzie przedwstępnej postarała się Wałpusza 07 Jesionowiec, która wyeliminowała na boisku w Zabielach Błękitnych Pasym, wygrywając 4:3.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Jeszcze dwa miesiące temu obie drużyny dzieliła prawie przepaść: Błękitni występowali w IV lidze, Wałpusza rywalizowała w klasie B. Wprawdzie teraz różnica na poziomie ligowym stała się mniejsza, lecz i tak wynik pucharowego meczu to niemała sensacja. Pierwszego gola zdobyli miejscowi, ale później pasymianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Ostatnie słowo należało jednak do beniaminka klasy A. W najbliższą sobotę Wałpusza, która wyeliminowała już dwóch silniejszych rywali, zmierzy się u siebie z Omulwią Wielbark. Ten niedawny IV-ligowiec zagrał na wyjeździe z Leśnikiem Nowe Ramuki. -Pojechało nas dwunastu, z czego większość stanowili zawodnicy rezerwowi i juniorzy. Tamtych było dziesięciu. Zdecydowałem, że też będziemy grali w dziesięciu – relacjonuje trener Omulwi Mariusz Korczakowski. Mecz przebiegał pod dyktando gości, ale ciekawsze sytuacje po kontrach wypracowywali zawodnicy Leśnika. W dogrywce zwycięstwo wielbarczanom zapewnił Kowalewski, zazwyczaj grywający na bramce.

Swoje zrobili w sobotę piłkarze SKS-u Szczytno. Podopieczni Mirosława Rusieckiego pewnie pokonali Fortunę Gągławki, czyli rywala, z którym przed rokiem walczyli o utrzymanie w klasie okręgowej. Wtedy było bardziej nerwowo, teraz szczytnianie nie mieli większych problemów i mogli sobie nawet pozwolić na… bramkę samobójczą. W sobotę zagrają na własnym stadionie z IV-ligową Tęczą Biskupiec. W poprzedniej edycji WPP nasz zespół nieoczekiwanie pokonał Tęczę 5:2. Początek meczu zaplanowano na godz. 17.00.

SPARINGI NASZYCH

Zanim rozegrano mecze rundy przedwstępnej WPP, część naszych drużyn zmierzyła się w spotkaniach kontrolnych z zespołami z województwa mazowieckiego. SKS Szczytno, częściowo w rezerwowym składzie, przegrał 1:2 z Bartnikiem Myszyniec. Omulew Wielbark zagrała mecz 2x50 min z Iskrą Krasne (klasa okręgowa) i zremisowała 4:4. Bramki dla wielbarczan zdobywali: Mateusz Abramczyk – 2 oraz Patryk Płoski i Jarosław Berk.

(gp){/akeebasubs}