Znani w Polsce strongmani Sławomir Toczek i Piotr Brzoza byli głównymi bohaterami pokazu siłaczy, który w minioną niedzielę odbył się na placu Juranda. Muskuły prężył Tomasz Lech, a całość z właściwym sobie poczuciem humoru poprowadził popularny dziennikarz Ireneusz Bieleninik.
W miniony weekend na brak atrakcji w Szczytnie i okolicach nie mogliśmy narzekać, a jedną z nich były zawody z udziałem strongmanów. Na plac Juranda motocyklami ze szczycieńskiego… „Juranda” zajechali: były drużynowy mistrz świata i indywidualny wicemistrz Polski Sławomir Toczek oraz związany z Mrągowem Przemysław Brzoza, uczestnik zawodów organizowanych przez samego Arnolda Schwarzeneggera.
Co widowni zaserwowano? Na początek – pokaz siły burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego, który przez pół minuty utrzymał w obu rękach dwie tzw. walizki (po 50 kg każda). {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Było coś również dla dzieci. Najpierw zebranym zaprezentował się w specjalnym pokazie kulturysta Tomasz Lech, a następnie zaproszono możliwie szczupłych chłopców, by wybrać spośród nich… antykulturystę. Zwyciężył, wyklaskanymi głosami publiczności, Adaś. – Po raz pierwszy w życiu matka jest dumna z tego, że dziecko nie je – skomentował to Ireneusz Bieleninik, który pod naszym ratuszem pozwalał sobie za nieco frywolne żarty, zabarwione niekiedy czarnym humorem.
Wstęp na tę trzygodzinną imprezę zorganizowaną przez Urząd Miejski, MDK i MOS przy wsparciu sponsorów był bezpłatny.
(gp)
