Wojciech Grądzik to najlepszy tegoroczny absolwent Zespołu Szkół nr 3. Może się pochwalić nie tylko wysoką średnią ocen, ale także uznaniem koleżanek i kolegów, którzy właśnie jego wybrali spośród trojga kandydatów do nagrody im. Iwony Jurczenko – Topolskiej ku Jej Dziadka Stanisława Żenczykowskiego. Co ciekawe, sztuka ta trzy lata temu udała się także starszej siostrze Wojtka, Kamili.
DOCENIONY PRZEZ RÓWIEŚNIKÓW
W miniony poniedziałek, z miesięcznym opóźnieniem spowodowanym epidemią koronawirusa, wystartował maturalny maraton. W gronie tegorocznych maturzystów jest Wojciech Grądzik, absolwent Zespołu Szkół nr 3 w Szczytnie, laureat nagrody im. Iwony Jurczenko – Topolskiej ku Jej Dziadka Stanisława Żenczykowskiego. Wcześniej rada pedagogiczna szkoły nominowała go do niej wraz z dwiema koleżankami z tej samej klasy, do której uczęszczał. Wszyscy troje osiągnęli bardzo wysokie średnie ocen, w przypadku Wojtka to 5,53. Jednak o tym, kto otrzyma nagrodę, zdecydowali tegoroczni absolwenci ZS nr 3 w głosowaniu. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ BEZ TAJEMNIC
Wojciech Grądzik uczęszczał do klasy o profilu matematycznym, choć akurat z tego przedmiotu uzyskał najgorszy ze swoich stopni, trójkę. Miał też rozszerzone kształcenie z geografii i języka angielskiego. Pierwszy z tych przedmiotów polubił szczególnie, a to za sprawą nauczycielki, Bogusławy Pietrzak, od której złapał geograficznego bakcyla. Jednak najbardziej interesuje go ekonomia i przedsiębiorczość. Jeszcze w gimnazjum wziął udział w Olimpiadzie Przedsiębiorczości i zajął w nim VIII miejsce. – Wiedza, którą nabyłem podczas przygotowań okazała się na tyle duża, że w liceum postanowiłem ją poszerzać – wspomina Wojtek. Rok temu wraz z kolegą wziął udział w XIV Ogólnopolskiej Olimpiadzie Przedsiębiorczości, dochodząc do etapu finałowego. Z kolei w tym roku zakończył udział w niej na szczeblu okręgowym. – Olimpiada Przedsiębiorczości obejmuje różną tematykę, w tym rynek giełdowy, zarządzanie, marketing i ekonomię – tłumaczy nasz rozmówca.
PASJONAT HISTORII
Ostatnio zainteresował się także historią regionu. – W szkole właściwie na ten temat się nie mówi. Zostaliśmy wrzuceni na te ziemie po 1945 r. i można odnieść wrażenie, że nastąpiło zupełne odcięcie od tego, co było tu wcześniej – mówi Wojtek. Fascynuje go oglądanie starych zdjęć i map oraz porównywanie stanu obecnego z tym sprzed II wojny światowej. Podoba mu się dawna zabudowa Szczytna, z wyjątkiem jednego, choć znaczącego elementu. – Drażni mnie szczycieński nazistowski ratusz – zdradza. Z żalem patrzy za to na nieistniejące już kamieniczki, które zastąpiła szpetna zabudowa z czasów PRL-u.
CEL: SGH
Tegoroczny laureat nagrody dla najlepszego absolwenta przyznaje, że nie stresuje go zbytnio sytuacja związana z przełożeniem matur. – To tylko rozciągnęło w czasie przygotowania – mówi. Egzamin dojrzałości musi zdać jak najlepiej, by dostać się na swoją wymarzoną uczelnię – do Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. W tym roku, z powodu epidemii, zrezygnowano z egzaminów wstępnych, więc decydującym kryterium przyjęcia będą świadectwa maturalne. Gdyby nie udało mu się dostać na AGH, w rezerwie ma jeszcze prawo, także na warszawskiej uczelni. – Prawo jest kierunkiem, który poszerza horyzonty i niekoniecznie po ukończeniu go trzeba się znaleźć w kancelarii adwokackiej – zauważa Wojtek. Nie wie jeszcze, czy wzorem wielu młodych i zdolnych ludzi opuści Szczytno. – Jestem z tym miejscem bardzo związany od urodzenia i na pewno będę tu wracał – mówi.
RODZINNY PATENT NA ZDOBYWANIE NAGRÓD
Szczególnie ceni sobie kontakt z przyrodą, do której miłość zaszczepił w nim tata, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Korpele. Z kolei mama jest wicedyrektorem niepublicznego Przedszkola i Szkoły Podstawowej w Centrum Rehabilitacyjno – Edukacyjnym przy ul. Pasymskiej. Wojtek ma jeszcze starszą siostrę Kamilę. Młodzi Grądzikowie najwyraźniej mają patent na zdobywanie nagród dla najlepszego absolwenta szczycieńskiego ogólniaka – trzy lata temu jej laureatką została właśnie Kamila. Obecnie studiuje cyberbezpieczeństwo na Wojskowej Akademii Technicznej. – Ostatnio bardzo pomagała w walce z koronawirusem, bo będąc na wojskowej uczelni, wraz z innymi studentami została zmobilizowana – mówi dumny z siostry brat.
W wolnych chwilach Wojtek lubi spacerować, biegać i jeździć na rowerze. Szczególnie ceni sobie miejsca mało uczęszczane przez ludzi, zwłaszcza te słabiej znane, bo zawsze może odkrywać je na nowo.
(ew){/akeebasubs}
