„Warmii i Mazurom zazdroszczą rozwoju inne regiony kraju” - takie stwierdzenie można było usłyszeć w Szczytnie podczas kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej od uczestniczącego w niej wiceministra finansów Janusza Cichonia. Fakty wskazują na to, że minister mocno przeholował. Dowodzą tego chociażby najnowsze rankingi ministerstwa finansów i redakcji „Newsweeka”.

limg("08_FOTO.JPG", "Zamykanie kolejnych zakładów pracy, jak kaszarnia w Szczytnie, oznacza,

że trudno się nam będzie wyrwać z biedy i beznadziei");

RANKING

„NEWSWEEKA” Opracowany przez redakcję „Newsweeka” przed wyborami samorządowymi ranking powiatów pozwala ocenić jakość życia we wszystkich 380 powiatach w Polsce. Opiera się na danych gromadzonych przez GUS i uwzględnia: poziom bezrobocia, wysokość średniej płacy, procent populacji pobierającej zasiłki socjalne powierzchnię użytkową mieszkania na osobę, przestępstwa na 1000 mieszkańców, odsetek dzieci objętych edukacją przedszkolną, procent populacji legitymujący się wyższym wykształceniem i frekwencję wyborczą.

Wysokie miejsca w rankingu zajęły przede wszystkim wielkie miasta i powiaty tworzące ich aglomeracje. Bardzo dobrze wypadły także rejony, w których zlokalizowane są duże państwowe firmy z branży wydobywczej i energetycznej. Bezapelacyjne zwycięstwo odniósł Sopot, choć całe Trójmiasto również jest jednym z najlepszych miejsc do życia w naszym kraju.

Wśród regionów, gdzie żyje się najgorzej dominują powiaty z województw kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego, wśród nich zajmujący dalekie 335. miejsce - szczycieński. Czy ich sytuacja może się w najbliższej przyszłości poprawić? - zastanawia się redakcja „Newsweeka” i przyznaje, że niewiele na to wskazuje. Najsłabiej rozwinięte rejony położone są bowiem z dala od wielkich aglomeracji, które są motorami cywilizacyjnego rozwoju. Bez takich motorów ciągnącym w ogonie rankingu powiatom trudno będzie się wyrwać z biedy i beznadziei - zauważa „Newsweek”.

RANKING MINISTERSTWA Także wyniki opublikowane w ubiegłym miesiącu przez ministertwo finansów pokazują nasze miejsce w szeregu. Województwo warmińsko-mazurskie znajduje się w krajowym ogonie, a gminy powiatu szczycieńskiego - poniżej średniej wojewódzkiej.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Ministerstwo opublikowało wskaźniki dochodów podatkowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca dla poszczególnych gmin, powiatów i województw. Podstawą wyliczenia wskaźników były dane o dochodach podatkowych za 2013 r.

Skazani na biedę

WOJEWÓDZTWO NA SAMYM DOLE, A POWIAT PONIŻEJ ŚREDNIEJ WOJEWÓDZKIEJ

Dla powiatów i województw dochodami podatkowymi jest udział we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych. Najbogatszym województwem jest mazowieckie przed dolnośląskim i pomorskim. Na szarym końcu znajduje się świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie. Wśród 21 powiatów województwa warmińsko mazurskiego, szczycieński plasuje się dopiero na 12. miejscu.

ROZOGI NA SZARYM KOŃCU WOJEWÓDZTWA

Średni dochód podatkowy na jednego mieszkańca dla wszystkich gmin w kraju wyniósł 1435,18 zł (tu dochodzą jeszcze m. in. wpływy z podatków lokalnych) i był wyższy o 76 zł w porównaniu do roku poprzedniego. W województwie warmińsko-mazurskim na pierwszym miejscu jest gmina Stawiguda (2359 zł), przed Tolkmickiem (2282 zł) i Elblągiem (2214 zł). W powiecie szczycieńskim prym wiedzie gmina Jedwabno (1399 zł). Za nią jest gmina Wielbark (1246 zł), która w porównaniu do poprzedniego rankingu wysunęła się przed gminę Pasym (1225 zł). Pasymski samorząd jest jedynym w powiecie, który zanotował spadek dochodów. Niechlubne ostatnie miejsce nie tylko w powiecie, ale i województwie zajmuje gmina Rozogi (604 zł).

(o)

{/akeebasubs}