Patrole policji przeniosły się z okolic głównego przejazdu kolejowego na ul. Władysława IV i teraz to tam nakładają na pieszych mandaty. - To łapanki na ludzi, w tym uczniów wracających ze szkół – komentuje radna Anna Rybińska, domagając się od burmistrz Danuty Górskiej interwencji u kierownictwa szczycieńskiej komendy.

Skończcie z tymi łapankami
Teraz policyjne zasadzki coraz częściej odbywają się na przejeździe na ul. Władysława IV

Do niedawna patrole policji intensywnie kontrolowały okolice głównego przejazdu kolejowego w Szczytnie. Piesi przechodzący po drugiej jego stronie w kierunku ul. Kolejowej, przyłapani na gorącym uczynku, musieli się liczyć w najlepszym razie z pouczeniem, w najgorszym – z mandatem. Teraz w tym miejscu wybudowano chodnik, dzięki czemu przemierzanie tego odcinka stało się już legalne. Okazuje się jednak, że działania policji na przejazdach kolejowych w Szczytnie się nie zakończyły. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Obecnie patrole można spotkać na ul. Władysława IV. - Mandaty sypią się tam na potęgę, widocznie statystyki muszą się policji zgadzać – komentuje radna miejska Anna Rybińska, która przyznaje, że sama często tamtędy chodzi. Jak zauważa, w ręce funkcjonariuszy często wpadają uczniowie wracający ze szkół. - Przypomina mi to łapanki – nie kryje irytacji Rybińska, domagając się od burmistrz Danuty Górskiej interwencji w tej sprawie u kierownictwa szczycieńskiej komendy. - Mogę tylko przekazać te sugestie, ale nic więcej, bo ja nie nadzoruję policji – odpowiada burmistrz.

(ew){/akeebasubs}