Opiekunka socjalna Agnieszka Pych uratowała z pożaru domu w Tylkowie dwoje starszych, schorowanych ludzi. W minionym tygodniu za tę bohaterską postawę dziękowali jej burmistrz i przewodnicząca Rady Miejskiej w Pasymiu.

Skromna bohaterka
Postawa Agnieszki Pych (z prawej) została doceniona przez władze Pasymia

Przypomnijmy. W środę 10 października w dwurodzinnym domu w Tylkowie wybuchł pożar. Jako pierwsza zauważyła go zajmująca się mieszkającą tam parą schorowanych, starszych ludzi, opiekunka socjalna Agnieszka Pych. Kobieta, zachowując zimną krew, wyprowadziła swoich podopiecznych na zewnątrz i wezwała służby ratunkowe. W rozmowie z „Kurkiem” zapewniała, że nie zrobiła nic nadzwyczajnego. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Wiedziałam jedno: że muszę ich wyprowadzić z tego domu – mówiła pani Agnieszka.

Pod wrażeniem jej postawy są władze samorządowe Pasymia. Dały temu wyraz podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej. Burmistrz Cezary Łachmański wraz z przewodniczącą Brygidą Starczak wręczyli pani Agnieszce podziękowania wraz z bukietem kwiatów oraz albumem. - Rzadko się zdarza, aby ktoś potrafił się zachować w sposób tak bohaterski, a zarazem skromny – zauważał burmistrz. - Podziwiamy pani opanowanie, szybką reakcję pozwalającą zapobiec nieszczęściu. Dwoje bezbronnych ludzi zawdzięcza pani życie – dodawała przewodnicząca.

(ew){/akeebasubs}