SKS Szczytno ma nowego trenera. Zespół seniorów poprowadzi Daniel Włodkowski.

SKS z nowym trenerem
Daniel Włodkowski w piłkę grał w Zrywie, Omulwi i Błękitnych (na zdjęciu), teraz poprowadzi zespół SKS-u

Po barażach o utrzymanie w klasie okręgowej z zespołem rozstał się Paweł Pietrzak. Pierwsze treningi przed nowym sezonem poprowadził Zbigniew Magnuszewski. W miniony poniedziałek z drużyną spotkał się na boisku Daniel Włodkowski. Na wiosnę grał w Omulwi Wielbark, wcześniej łączył trenowanie z graniem w Zrywie Jedwabno i Błękitnych Pasym. Akcentów związanych ze Zrywem będzie w drużynie SKS-u więcej.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Do zespołu ze Szczytna przeszli piłkarze grający wcześniej w drużynie z Jedwabna: jeden z ligowych nestorów Bogdan Cikacz (53 lata) i Damian Makowczenko. Chęć gry w SKS-ie wyrazili m.in.: Maciej Magnuszewski i Bartłomiej Mastyna, wracają także dość dawno nieoglądani Hardziej i Pogorzelski. Na wypożyczenie do Błękitnych przejdzie prawdopodobnie Jakub Kulesik. SKS nie grał jeszcze sparingów – na bieżący weekend zaplanowane są dwa mecze kontrolne.

W minionym tygodniu jeszcze przed spotkaniem pucharowym sparing rozegrała Omulew Wielbark. Podopieczni Mariusza Korczakowskiego ulegli 1:2 drużynie Orła Janowiec Kościelny. Mecz trwał 2x50 min. Bramkę dla Omulwi zdobył Mateusz Abramczyk. Choć w późniejszej o parę dni potyczce pucharowej zagrało aż 18 zawodników, wielbarski szkoleniowiec ma spory ból głowy ze składem. Jest chociażby problem ze skompletowaniem formacji obronnej, z drużyny w najbliższym czasie wypadnie dodatkowo Kosiński, który planuje odejście do wojska.

W niezłym humorze przed przegranym meczem pucharowym byli Błękitni Pasym, którzy kilka dni wcześniej rozgromili spadkowicza z klasy A – GKS Szczytno 10:2. Najskuteczniejszym w ekipie z Pasymia był Aleksander Dobrzyński, autor 3 bramek. W meczu zagrał m.in. wracający po rozbracie z krajową piłką Radosław Górecki. Sparing wypadł okazale, ale w WPP A-klasowa ekipa Leśnika okazała się za mocna.

(gp){/akeebasubs}