Od sierpnia TBS podnosi o 2,50 zł/m2 stawkę czynszu w lokalach mieszkalnych znajdujących się w jego zasobie. Prezes Agnieszka Cąkała konieczność wprowadzenia podwyżki tłumaczy m.in. tym, że dotychczasowa, obowiązująca od 12 lat stawka, od dawna już nie pokrywa kosztów związanych z obsługą nieruchomości. Mieszkańcy narzekają jednak, że to dla nich za dużo.
NIE PODNOSILI OD 12 LAT
Mieszkańcy lokali znajdujących się w zasobach TBS już od sierpnia zapłacą wyższe czynsze. Ich stawki wzrosną o 2,50 zł/m2, z obecnych 7,50 zł/m2 do 10 zł/m2. Jak tłumaczy prezes spółki Agnieszka Cąkała, aktualny czynsz z 2010 r. został ustalony na podstawie obowiązującego w tamtym okresie wskaźnika przeliczeniowego odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych (czyli przeciętnego kosztu budowy 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych) i stanowił 2,56% tegoż wskaźnika.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Konieczność podniesienia czynszów władze TBS uzasadniają m.in. tym, że obecna stawka nie była zmieniana od 12 lat i od dawna już nie pokrywa kosztów związanych z obsługą nieruchomości. Prezes Cąkała zauważa, że od tamtej pory wzrosło też znacząco najniższe wynagrodzenie. - Według danych GUS minimalne wynagrodzenie za pracę obowiązujące w 2010 r. wzrosło do roku 2022 o 128,55%, natomiast nowa stawka czynszu wzrośnie w stosunku do obowiązującej obecnie jedynie o 33,33% - podaje.
PODWYŻKA TAK, ALE NIE TAKA
Potrzeby wprowadzenia podwyżki nie neguje przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz, ale uważa, że jej skala jest zbyt duża. - Podniesienie wysokości czynszów aż o 33% nie ma uzasadnienia – twierdzi szef rady, dodając, że otrzymuje w tej sprawie liczne sygnały od niezadowolonych mieszkańców. Zapowiada, że na najbliższej sesji będzie chciał się dowiedzieć, na co zostaną przeznaczone środki pochodzące z czynszów. - Lokale w TBS były do tej pory przewidziane dla osób średniozamożnych. Teraz się okazuje, że zaraz będą najdroższe w mieście – mówi Łachacz. Szacuje, że po podwyżce rodzina zamieszkująca w lokalu o powierzchni ok. 50 m2 zapłaci średnio o ponad 100 zł więcej . - To bardzo dużo – uważa Łachacz.
- Bez przerwy są jakieś podwyżki. Płacimy już wystarczająco dużo choćby za śmieci, a teraz jeszcze w górę pójdą czynsze – żali się jedna z emerytek zamieszkujących w bloku TBS. Kobieta zajmuje blisko 40-metrowy lokal. - Obecnie mój czynsz wynosi 560 złotych. Po podwyżce zapłacę 700 złotych – mówi nasza rozmówczyni, zaznaczając, że dla niej to znacząca kwota.
NA CO PÓJDĄ PIENIĄDZE?
Zapytaliśmy prezes TBS, na co zostaną przeznaczone przychody z czynszu. Oto przesłane przez nią wyliczenia (w ujęciu jednostkowym):
- spłata kredytu – 5,75 zł/m2/m-c (dotychczas – 4,51 zł)
- amortyzacja - 2,10 zł/m2/m-c (dotychczas – 2,10 zł)
- fundusz rezerwowy – 0,05 zł /m2/m-c (dotychczas - 0,05 zł)
- fundusz remontowy – 0,90 zł/m2/m-c (dotychczas – 0,04 zł)
- bieżące koszty eksploatacji – 1,20 zł/m2/m-c (dotychczas – 0,80 zł).
Jak zaznacza Agnieszka Cąkała, po zmianie poziom bieżących kosztów eksploatacji nadal pozostanie poniżej stanu rentowego.
DOKAPITALIZUJMY TBS
O planowanej podwyżce dyskutowali radni podczas wtorkowego posiedzenia komisji rozwoju gospodarczego i promocji. Przyjęła ona wniosek Tomasza Łachacza, aby miasto, tak jak robi to w przypadku Zakładu Komunikacji Miejskiej, dokapitalizowało też TBS. - Powinniśmy podnieść kapitał, bo spółka ma problemy z remontami swoich zasobów – uzasadniał szef rady. Zgodnie z przyjętym wnioskiem, wysokość dokapitalizowania TBS miałaby wynieść 150 tys. złotych.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
