Już od marca stawki za odbiór śmieci w Szczytnie pójdą w górę. Za odpady segregowane mieszkańcy zapłacą 18 zł od osoby, a w przypadku, gdy je kompostują – 16 złotych. Zdaniem burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego podwyżka jest niewielka w porównaniu do wielu sąsiednich samorządów.

Śmieci idą w górę
Podwyżka za odbiór śmieci nie ominie także mieszkańców Szczytna

Podwyżki opłat za śmieci wprowadziły już niemal wszystkie samorządy powiatu szczycieńskiego. Nie ominie ona także miasta Szczytna. Dziś (w czwartek 16 stycznia), będą na ten temat dyskutować radni podczas wspólnej komisji i sesji. Propozycja burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego zakłada, że opłata, z dotychczasowych 14 zł od osoby za odpady segregowane, wyniesie teraz 18 złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Właściciele domków jednorodzinnych, którzy zadeklarują kompostowanie, zapłacą 2 zł mniej. - Podniesienie opłat wynika z tego, co się dzieje w całym kraju. Rosną nie tylko koszty wydatków bieżących na obsługę systemu, ale także zagospodarowania odpadów – tłumaczy burmistrz.

Przeciw podwyżce protestuje radny Paweł Krassowski. Jego zdaniem wprowadzenie jej powinna poprzedzić szeroka dyskusja z mieszkańcami, zwłaszcza że już rok temu opłaty zostały podniesione. Przypomina też, że władza po raz kolejny w krótkim czasie sięga do kieszeni mieszkańców, bo z początkiem roku o 10% podniesiono podatek od nieruchomości. - Nie zgadzam się z taką polityką i zagłosuję przeciw drenowaniu kieszeni mieszkańców – zapowiada radny Krassowski.

Burmistrz przekonuje, że w porównaniu do innych samorządów powiatu, podwyżka nie jest wcale drastyczna, bo wyniesie ok. 20%, podczas gdy na przykład w Pasymiu było to 100%. Tam stawka za odpady segregowane wynosi 31 zł od osoby, a w przypadku ich kompostowania – 26 złotych. Z kolei w Dźwierzutach opłaty wzrosły aż o 120% i wynoszą 28 zł od osoby za śmieci segregowane, a 20 zł, dla tych, którzy kompostują bioodpady. - Nasi mieszkańcy w miarę dobrze segregują śmieci i dlatego podwyżka nie jest rażąca – mówi Mańkowski. - Im lepiej będziemy segregować, tym koszty nie będą drastyczne – dodaje, zapowiadając szeroką kampanię edukacyjną na ten temat, aby jeszcze poprawić poziom segregacji.

(ew){/akeebasubs}