W Pasymiu odbyło się spotkanie włodarzy gmin, które stwierdziły bezskuteczność umowy ze ZGOK, z władzami tej spółki. Stronom nie udało się dojść do porozumienia w sprawie jej zapisów. Wiadomo jednak, że śmieci z tych gmin będą trafiać do Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Olsztynie. W przeciwnym razie samorządy byłyby narażone na kary.

Śmieci pojadą do Olsztyna

Spotkanie odbyło się 1 grudnia w pasymskim ratuszu. Wzięło w nim udział sześcioro włodarzy gmin kwestionujących zapisy umowy wykonawczej ze ZGOK-iem. Oprócz Pasymia, Dźwierzut, Jedwabna, Świętajna i Rozóg uczestniczyła w nim również wójt Piecek. Podobnie jak pięć samorządów powiatu szczycieńskiego, także i ta gmina stwierdziła bezskuteczność umowy wykonawczej. Z kolei spółkę reprezentował prezes Adam Sierzputowski, skarbnik oraz poprzedni prezes Ryszard Szymański.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Rozmowy na temat umowy trwały około dwóch godzin. Każda ze stron pozostała przy swoim stanowisku – relacjonuje burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. Co w takim razie stanie się ze śmieciami z gmin, które uznały umowę ze spółką za bezskuteczną? Od 1 grudnia trafiają one najpierw do stacji przeładunkowej w Trelkowie, a następnie do Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Olsztynie. - Musimy je tam oddawać zgodnie z Wojewódzkim Planem Gospodarki Odpadami – tłumaczy burmistrz, podkreślając, że pięciu gmin powiatu nie wiąże przy tym umowa wykonawcza ze ZGOK-iem. Olsztyńska instalacja jest na razie jedyną w województwie, która została wpisana do WPGOK. Gdyby samorządy nie oddawały do niej swoich śmieci, musiałyby płacić kary. - Nie możemy narażać na to naszych mieszkańców i łamać prawa – mówi wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak.

(ew){/akeebasubs}