W minioną sobotę w Szuci odbyła się III edycja „Święta Omulwi”, łączącego zbieranie śmieci z rzeki Omulew z dobrą zabawą. Na trasę wyruszyło 16 kajaków z 32 uczestnikami.

Śmieci w rzece coraz mniej

Z lądu uczestników wspierało kilkunastu strażaków z OSP Szuć i leśników z Nadleśnictwa Jedwabno. Po raz pierwszy użyto też w tej ekologicznej imprezie sił podwodnych. Dzięki Fundacji Autrimpus i jej dwóm płetwonurkom - Dariuszowi Hodkowskiemu i Grzegorzowi Siemieniukowi spenetrowano i uprzątnięto dno wokół prowizorycznej przeprawy mostowej Szuć - Małga, jedynej na kilkunastokilometrowym odcinku rzeki Omulew w pobliżu Szuci. Łączny „urobek” łowców śmieci wyniósł zaledwie 151,5 kilograma zebranych odpadów, mimo że kajaki przepłynęły 14 kilometrów. - Prowadzona przez nas i OSP Szuć już trzeci rok akcja sprzątania rzeki przynosi rezultaty. Śmieci w rzece jest coraz mniej, a i mieszkańcy oraz turyści dzięki naszej wspólnej inicjatywie bardziej dbają o Omulew – mówi Nadleśniczy Jedwabna Marek Trędowski. W pierwszym roku akcji zebrano z rzeki ponad pół tony śmieci, w roku ubiegłym 368 kilogramów.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Spadek zaśmiecenia Omulwi na tym odcinku jest więc widoczny. Działania OSP Szuć i Nadleśnictwa Jedwabno w ciągu dotychczasowych 3 lat akcji objęły Omulew od jeziora Omulew do dawnej wsi Małga, a więc na długości 21 kilometrów. - W związku z mniejszą ilością wyławianych śmieci od przyszłego roku zmienimy sposób działania i skoncentrujemy się na edukacji mieszkańców i turystów, a szczególnie kajakowiczów. Akcje zbierania śmieci będą organizowane dalej ale już na mniejszą skalę - zapowiada Sławomir Ambroziak, koordynator akcji z ramienia OSP Szuć. W trakcie zbierania śmieci uczestników częstowano grochówką i wiejską kapustą. Szczególna niespodzianka czekała w tym roku na sprzątających na przeprawie brodowej w Dębowcu Małym, gdzie zostali siłą zatrzymani przez dawnych trzech wojów: galindzkiego, krzyżackiego i polskiego. Z przymrużeniem oka przeprowadzono rewizje w kajakach a następnie dokonano oficjalnego chrztu tych, którzy w akcji uczestniczyli po raz pierwszy. Wśród tych osób był między innymi miejscowy proboszcz ksiądz Roman Lompa. Po zakończeniu sprzątania na scenie wiejskiej w Szuci rozpoczęła się zabawa muzyczna z zespołem „ALTRE”, a w międzyczasie chętni mogli obejrzeć nowo zrealizowany film OSP Szuć o wypalaniu traw i film z przedstawienia o Galindach, które odbyło się w Szuci w 2008 roku.

AK

{/akeebasubs}