– To chory i głupi pomysł – mówi mieszkaniec ul. Leśnej Krzysztof Bartko o zmianach w odbiorze bioodpadów i popiołu, mających obowiązywać w mieście od sierpnia. W swojej opinii nie jest odosobniony. Właściciele domów jednorodzinnych nie będą już mogli oddawać tych dwóch frakcji w workach, lecz gromadzić je w osobnych pojemnikach.
UCIECZKA PRZED PODWYŻKĄ
Jak już informowaliśmy, z początkiem sierpnia mieszkańców Szczytna posiadających domy jednorodzinne czeka duża zmiana w gospodarowaniu śmieciami. Bioodpadów oraz popiołu nie będą już mogli oddawać w workach, a tylko w oddzielnych pojemnikach. Uchwałę w tej sprawie pod koniec maja podjęli radni. Konieczność wprowadzenia zmian władze miasta tłumaczą tym, że ZGOK podnosi o 100% ceny za odbiór bioodpadów i popiołu w workach. - W naszym przypadku oznaczałoby to wzrost kosztów o 40 tys. zł miesięcznie. Unikniemy ich, jeśli odpady te będą trafiać do pojemników – uzasadnia wiceburmistrz Ilona Bańkowska. W praktyce właściciele domów jednorodzinnych, którzy nie zdecydowali się na kompostowanie odpadów zielonych i kuchennych, muszą się teraz zaopatrzyć na własną rękę w pojemniki. Można je kupić lub wydzierżawić od firmy Remondis.
NIE NA WSZYSTKIM DA SIĘ OSZCZĘDZIĆ
Wprowadzone zmiany bulwersują mieszkańców.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
CHCĄ POWROTU DO STANU POPRZEDNIEGO
Wątpliwości mają też radni, którzy w maju zagłosowali za zaproponowanym im projektem uchwały. Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz zarzuca urzędnikom, że podczas posiedzeń komisji poprzedzających sesję, na której przyjęto kontrowersyjne zasady, nie powiedzieli radnym całej prawdy. - Zagłosowaliśmy „za”, ale zrobiliśmy to na podstawie informacji przedstawionych nam przez urzędników. Z ich tłumaczeń wynikało, że praktycznie niewiele się zmieni – mówi szef rady. Przypomina też nie tak dawne zapewnienia przedstawiciela ZGOK-u składane podczas spotkania z radnymi, że w ciągu najbliższych kilku lat spółka nie przewiduje podwyżek cen. - Miasto, jako udziałowiec, powinno być tu bardziej aktywne i lobbować przeciwko temu – mówi Łachacz.
Czy radni zamierzają podjąć jakąś inicjatywę, aby pójść na rękę mieszkańcom? - Złożyliśmy wniosek o przywrócenie stanu poprzedniego – odpowiada przewodniczący.
ZAKŁADAJCIE KOMPOSTOWNIKI
Wiceburmistrz Bańkowska apeluje do właścicieli domów jednorodzinnych, aby bioodpady gromadzili w kompostownikach, dzięki czemu nie będą musieli zaopatrywać się w pojemniki, a dodatkowo skorzystają z ulgi w wysokości 5 zł. Pozwoliłoby to również ograniczyć ilość bioodpadów oddawanych do ZGOK-u. Szczytno, spośród wszystkich udziałowców spółki, jest na drugim miejscu pod względem ich dostarczania. - A są to bardzo drogie w zagospodarowaniu frakcje – podkreśla wiceburmistrz.
Co na jej rady mieszkańcy? - Mam kompostownik, ale nie rozwiązuje on problemu, bo nie wszystko można do niego wrzucać – odpowiada Krzysztof Bartko, jako przykład podając np. chwasty typu perz, które łatwo się rozsiewają czy niektóre odpady kuchenne.
(ew){/akeebasubs}
