Stali mieszkańcy gminy Jedwabno od stycznia będą płacić więcej za odbiór odpadów. Skutki podwyżki w mniejszym stopniu dotkną tych, którzy kompostują bioodpady, bo im przysługiwać mają zniżki. Ucieszą się za to letnicy. Ryczałtowa opłata roczna w ich przypadku spadnie o ponad 30 złotych.
Od początku stycznia w gminie Jedwabno zmienią się stawki opłat za odbiór odpadów komunalnych. Wójt Sławomir Ambroziak tłumaczy, że jest to spowodowane nie tylko nadchodzącymi w nowym roku podwyżkami, ale też niedawną nowelizacją ustawy śmieciowej. Zmienione przepisy nie dają już możliwości wyboru jeśli chodzi o segregację – teraz staje się ona obowiązkowa dla wszystkich. Ponadto ustawa zakłada też zniżki za kompostowanie bioodpadów, ale tylko w przypadku domów jednorodzinnych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W obliczu nadchodzących zmian, radni z gminy Jedwabno stanęli przed dylematem wyboru metody naliczania opłaty za odbiór śmieci. Choć większość samorządów w powiecie szczycieńskim zdecydowała się na pobieranie jej od osoby, tu pozostano przy dotychczasowym systemie różnicującym stawki w zależności od liczby osób zamieszkujących dane gospodarstwo. I tak 1-osobowe będzie płacić za odbiór odpadów segregowanych 35 zł za miesiąc, 2-3 – osobowe – 65 zł, 4–5 – osobowe – 95 zł, 6–7-osobowe – 120 zł, 8- i więcej – 155 zł. W razie niewywiązywania się z obowiązku segregacji, naliczane zostaną czterokrotności tych stawek. Na zmniejszenie opłat mogą liczyć ci mieszkańcy, którzy kompostują bioodpady. Dla gospodarstwa 1-osobowego zniżka wyniesie 8 zł, 2-3-osobowego – 15 zł, 4-5-osbowego – 25 zł, 6-7-osobowego – 30 zł, 8- i więcej – 35 zł.
Zmiana przepisów ucieszy z pewnością letników, których w gminie Jedwabno jest niemało. Okazuje się bowiem, że liczba złożonych przez nich deklaracji przewyższa tę od mieszkańców stałych. Do tej pory letnicy płacili za cały rok 204 zł za śmieci segregowane. Teraz, maksymalny dopuszczony przepisami limit to 169,30 zł i taką też wysokość opłaty ustalili jedwabieńscy radni. W razie stwierdzenia, że na danej nieruchomości nie jest prowadzona segregacja, stawka ta wzrośnie czterokrotnie. – Obniżka dla letników spowoduje, że nie będziemy się tu bilansować, bo wpisana ustawowo kwota jest za mała, by pokryć koszty – nie pozostawia złudzeń wójt Ambroziak. Według jego szacunków, deficyt z tego tytułu wyniesie 78 tys. złotych.
Konieczność obniżenia stawek właścicielom domków letniskowych poruszyła część radnych. Daniel Dunajski domaga się, aby odbierający odpady pracownicy spółki komunalnej bardzo restrykcyjnie traktowali tych letników, którzy nie segregują śmieci. – Powinni ich kontrolować i w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek podejrzeń, występować o naliczanie czterokrotności stawki – postuluje radny. Przewodnicząca rady Elżbieta Brzóska idzie jeszcze dalej, chcąc powołania specjalnej komisji z udziałem przedstawicieli policji, która będzie sprawdzać, ile faktycznie miesięcy letnicy spędzają w swoich domkach. – Najbardziej boli to, że nie są one wykorzystywane przez rodziny tych osób, ale często nielegalnie wynajmowane – zauważa z kolei radna Marianna Szydlik.
Podczas przyjmowania uchwały w sprawie określenia wysokości stawek za odbiór odpadów i wyboru metody ich naliczania, nie było jednomyślności. Jedenaścioro radnych zagłosowało „za”. Wstrzymali się Danuta Trzcińska i Jan Mil. Przeciw były Elżbieta Brzóska i Marianna Szydlik.
(ew){/akeebasubs}
