Zaledwie miesiąc po uchwaleniu nowych stawek za odbiór i zagospodarowanie odpadów radni gminni musieli wrócić do tematu i dokonać rewolucji w dotychczasowym systemie rozliczania mieszkańców za śmieci. Szczególnie dotkliwie odczują ją rodziny wieloosobowe.

Śmieciowy galimatias
Nawet po podwyżce, zakładając, że wpłynie ta sama liczba deklaracji, do gospodarki śmieciowej gmina będzie musiała dołożyć 50 tys. zł

ZAKWESTIONOWANA UCHWAŁA

Miesiąc temu Rada Gminy Świętajno zadecydowała o podniesieniu stawek za odbiór śmieci. Od nowego roku miały one wzrosnąć od 2 zł (w przypadku gospodarstw jednoosobowych) do 16 zł (gospodarstwa siedmio- i więcej osobowe). Te pierwsze miały płacić 23 zł, drugie - 102 zł i to w sytuacji kompostowania odpadów biodegradowalnych. Dla mieszkańców bloków pozbawionych takiej możliwości stawki wynosiły odpowiednio 27 i 114 zł. To jest już nieaktualne. Uchwała bowiem została zakwestionowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Izba powołała się na obowiązujące orzecznictwo, które dziś jest niekorzystne dla gospodarstw wielorodzinnych – tłumaczy skarbnik gminy Magda Majewska. Przypomina, że poprzednia uchwała opierająca się na tych samych zasadach naliczania stawek, przyjęta w lutym tego roku, nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń organu kontrolnego.

DOTKLIWE PODWYŻKI

Dostosowując się do tej sytuacji, skarbnik przygotowała nowy cennik, tym razem już nie dokonując podziału gospodarstw ze względu na liczbę mieszkańców, tylko proponując stawkę w wysokości 20 zł od każdej osoby w przypadku kompostowania odpadów biodegradowalnych, lub 23 zł dla tych, którzy ich nie kompostują. Radni przedstawiony im projekt nowej uchwały przyjęli jednogłośnie.

Wybranie takiej opcji da po kieszeni gospodarstwom wieloosobowym. Dla jednoosobowych oznaczać będzie nawet obniżkę o 1 lub 2 zł (brak kompostowania). Tam jednak gdzie mieszka 5 osób podwyżka wyniesie ok. 30% (wzrost o 22 zł lub 27 zł), w gospodarstwach 7-osobowych przekroczy 60% (wzrost o 54 zł lub 63 zł), a w 8-osobowych zbliży się do ... 100% (wzrost o 74 zł lub 86 zł). Niektórzy radni wyrażają obawy, że tak spory skok cen może spowodować przyrost dłużników. Dziś ich zaległości z tytułu nieopłaconych należności za śmieci sięgają 150 tys. zł.

KOLEJNA PODWYŻKA WISI W POWIETRZU

Według szacunków skarbnik Majewskiej, system gospodarki śmieciowej, nawet po podwyżce, nie będzie się samofinansował. - Zabraknie 50 tys. zł, zakładając, że nie zostanie zaniżona liczba deklaracji, które po zmianie systemu rozliczeń mieszkańcy będą musieli składać ponownie – mówi skarbnik. Czy nie obawia się, że będzie z tym problem, taki jaki niedawno miała gmina Szczytno? - Liczę na uczciwość naszych mieszkańców – odpowiada Magda Majewska.

To jednak nie wszystko. Niewykluczone, że już po Nowym Roku po raz kolejny i to nie tylko w gminie Świętajno trzeba będzie podnosić opłatę za śmieci. Tak się stanie, jeśli wejdą w życie podwyżki proponowane przez olsztyński ZGOK. Zakład, w którym większościowy udział ma miasto Olsztyn i kilku jego sojuszników, chce podnieść opłaty za przyjęcie śmieci zmieszanych - z 525 do 636 zł za tonę i śmieci segregowanych – z 50 do 180 zł za tonę. Decyzja ma zapaść na Walnym Zebraniu ZGOK-u planowanym na 29 grudnia. Zdecydowana większość samorządów zapowiada sprzeciw. Niektóre z nich kalkulują już, czy nie będzie bardziej im się opłacać oddawanie śmieci do innych składowisk, np. w Ostrołęce.

Andrzej Olszewski{/akeebasubs}