To nie był udany weekend dla naszych zespołów występujących w klasie okręgowej. Każda z trzech drużyn przegrała swój mecz. Najbardziej bolesnej porażki doznała Gwardia Szczytno.

Solidarne porażki w okręgówce
Zespół Gwardii (z lewej Grzegorz Kozicki) nie poradził sobie ze słabszymi w tym sezonie Orlętami

KLASA OKRĘGOWA

4. kolejka

Błękitni Pasym – Orzeł Janowiec Kościelny 1:2 (0:1)

0:1 – (29.), 1:1 – Bartosz Nosowicz (56.-k.), 1:2 – (90.)

Błękitni: Brzozowski, Król, Świercz, Nosowicz, Dobrzyński, Chrzanowski, Wasiak (63. P. Malanowski), Zimerman, Kulesik (78. Krupiński), R. Malanowski, Marcin Łukaszewski.

Goście mają za sobą rewelacyjny sezon w klasie A, a teraz potwierdzają, że awans nie był sprawą przypadku. W pierwszej odsłonie zdecydowanie więcej ochoty do gry mieli piłkarze z Janowca, którzy w 29. min objęli prowadzenie. O grze w piłkę zespół z Pasymia przypomniał sobie dopiero po przerwie. Podopieczni Patryka Malanowskiego stworzyli niemało sytuacji (w tym sam na sam), ale wykorzystali tylko jedną. Pomógł w tym trochę obrońca gości, który zagrał ręką w polu karnym. Bezbłędnym egzekutorem był Bartosz Nosowicz.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Miejscowi mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak w doliczonym czasie gry spotkało ich nieszczęście. Po strzale zawodnika Orła piłka trafiła w poprzeczkę, a przy dobitce Paweł Brzozowski nie miał już szans. W najbliższą sobotę pasymianie zagrają w Szczytnie w derbowym pojedynku z Gwardią.

 

Perkun Orzyny – Iskra Narzym 1:3 (0:2)

0:1 – (22.), 0:2 – (35.), 1:2 – Paweł Kobus (72.), 1:3 – (83.)

Perkun: M. Marszałek, Mikulak, D. Olszewski, Prachniewski, Kacprzak, Filipiak, Opalach (70. B. Mazur), Kulesza (46. Orłowski), Żebrowski (35. T. Marszałek), Laskowski, Kobus.

Perkun wciąż uczy się gry w klasie okręgowej. Tym razem w roli nauczyciela wystąpiła solidna Iskra Narzym. Goście zagrali przede wszystkim składniej i pamiętali o dyscyplinie taktycznej, z czym miejscowi mieli problem.

Pierwszy gol padł po dobitce po strzale z rzutu wolnego. Piłka po uderzeniu ominęła mur, interweniujący Marcin Marszałek skierował piłkę przed siebie, a wbiegający zawodnik Iskry nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. Niespełna kwadrans później przyjezdni podwyższyli po sprawnie wyprowadzonej kontrze. W drugiej odsłonie Perkun zagrał lepiej, a efektem była bramka kontaktowa – po akcji Laskowskiego i jego strzale futbolówkę odbił golkiper gości, ale przy strzale Kobusa nie miał już szans. Nadzieje na korzystny wynik rozwiały się w 83. min, gdy jeden z zawodników Iskry silnie i celnie uderzył zza linii pola karnego.

 

Orlęta Reszel - Gwardia Szczytno 4:0 (1:0)

1:0 – (29.), 2:0 – (48.), 3:0 - (51.), 4:0 – (54.)

Gwardia: Kowalski, Nysztal, Poździak, Ciebień (78. Szymański), Nowosielski (72. Nurkowski), Rudnicki (72. Romanov), Jodełka (78. Pawłowski), Balcerzak, R. Krajza, Kozicki, Wnuk (82. Chorążewicz).

Orlęta weszły w sezon jeszcze gorzej niż Gwardia. Po trzech kolejkach miały zaledwie punkt na koncie, a wcześniej odpadły z WPP po porażce z zespołem z klasy A.

Po pierwszej połowie meczu w Reszlu wynik był jeszcze sprawą otwartą. Wprawdzie gospodarze prowadzili, ale szczytnianie próbowali coś wykreować pod bramką Orląt. Wszystko wyjaśniło się w ciągu kilku minut po zmianie stron. Po rzucie rożnym dla szczytnian i strzale głową Poździaka obrońca miejscowych wybił piłkę, Orlęta wyprowadziły błyskawiczną kontrę i po chwili było już 2:0. W 51. i 54 min nie popisała się szczycieńska obrona, a strata czterech goli była już nie odrobienia. Od 57. min Gwardia grała w przewadze – Arkadiusz Wnuk, wychodząc na czystą pozycję, został sfaulowany przez zawodnika, który chwilę wcześniej źle przyjął piłkę. Szczytnianie nie potrafili jednak skorzystać z okazji i zdobyć choćby bramki honorowej. - Czasem małe detale decydują o meczu i wyniku – podsumowuje trener Gwardii Cezary Kuciński. Zarówno tuż przed pierwszą bramką dla Orląt, jak i drugą dogodne okazje mieli szczytnianie. – Nie było kilku podstawowych zawodników. Na derby na pewno się zmobilizujemy – zapewnia szkoleniowiec.

Vęgoria Węgorzewo – Śniardwy Orzysz 1:2, Cresovia Górowo Iławeckie – GKS Stawiguda 1:2, Polonia Iłowo – MKS Korsze 3:0, Czarni Olecko – Naki Olsztyn 3:2, Kłobuk Mikołajki – Victoria Bartoszyce 4:2.

 

 

 

 

 

 

 

KLASA A

3. kolejka

Dajtki Olsztyn - Omulew Wielbark 1:2 (0:1)

Bramki dla Omulwi: Marek Remiszewski (8.), Mateusz Abramczyk (89.)

Omulew: Gwiazda, A. Bagiński, K. Kołakowski (80. Szlaga), Olender (48. D. Lech), Raniecki, Remiszewski (88. Banul), M. Lech (72. Chorążewicz), Brodzik (65. Jabłonowski), Gleba (80. Szczepkowski), Ł. Gut, M. Abramczyk.

- Zagraliśmy dobry mecz. Wygraliśmy zasłużenie – podsumowuje trener Omulwi Marcin Wilga. Festiwalu bramkowego podczas spotkania w Olsztynie może nie było, ale jego dramaturgią można by obdzielić kilka spotkań. Goście objęli prowadzenie po dobrej akcji Guta i efektownym wykończeniu Remiszewskiego. Zarówno w pierwszej połowie, jak i wkrótce po zmianie stron wielbarczanie mieli swoje kolejne okazje, ale ich nie wykorzystali. Zemściło się to w 71.min, gdy gospodarze wyrównali. Najwięcej działo się w samej końcówce. Najpierw w poprzeczkę trafił Gut, a potem w polu karnym umiejętnie zachował się Abramczyk, który wyprowadził gości na prowadzenie. Wielbarczanie zdążyli jeszcze sprokurować rzut karny, jednak Gwiazda stanął na wysokości zadania. Nie był to koniec sytuacji podbramkowych, ale żaden gol już nie padł.

 

Warmia Wrzesina - GKS Szczytno 2:1 (0:1)

Bramka dla GKS-u: Marcin Gut (24.)

GKS: Skrzypczak, M. Gut, Wieczorek, Malec, Jędrzejczyk, P. Gromadzki (73. Elsner), K. Gromadzki, Pop, Mydło (53. J. Sosnowski), K. Gut (57. Taradejna), Rutkowski.

Pierwsza połowa dawała nadzieje na korzystny wynik. Po zmianie stron gospodarze dość szybko odwrócili losu meczu i GKS pozostaje jedną z dwóch drużyn bez zdobyczy punktowej.

Orzyc Janowo - Fortuna Gągławki 0:0, GKS Gietrzwałd Unieszewo – Warmia Olsztyn 1:2, LKS Różnowo – GLKS Jonkowo 1:1, KS Łęgajny – Błękitni Stary Olsztyn 1:3, MKS Jeziorany – Colet Kozłowo 3:3.

 

 

 

 

 

KLASA B

2. kolejka

Omulew II Wielbark – Wałpusza 07 Jesionowiec 3:1 (2:0)

Bramki: dla Omulwi II – Jakub Domżalski (3.), Kamil Krasecki (27.), Maksymilian Ambroziak (74.), dla Wałpuszy 07 – Mateusz Bagiński (64.)

Omulew II, skład wyjściowy: Zapadka, Pliszka, D. Kuciński, Śniadach, Szczepkowski, Niedźwiecki, Woźniak, Kosiński, Janowski, Ambroziak, Domżalski.

Wałpusza 07, skład wyjściowy: Rafałowicz, A. Kuciński, Dobrzański, K. Cymerys, Majewski, Kiełkiewicz, M. Bagiński, M. Cymerys, Szumowski, Drężek, Olender.

 

Perkun II Orzyny – GKS II Szczytno 1:3 (0:1)

Bramki: dla Perkuna - Arkadiusz Żebrowski (53.), dla GKS-u II – Sebastian Sosnowski (45., 48., 89.-k.)

Perkun II, skład wyjściowy: Olender, B. Mazur, Osenkowski, Dąbrowski, S. Mazur, Elbruda, T. Bojanowski, Orłowski, Dziczek, Śledziński, Żebrowski.

GKS II, skład wyjściowy : Skrzypczak, Szczęsny, Czekaj, D. Kozicki, Kołakowski, Deptuła, Majewski, Kisiel, Tabaka, Rutkowski, Szpakowski.

 

Gwardia II Szczytno – Burza Słupy 3:0 (0:0)

Bramki dla Gwardii II: Miłosz Chorążewicz (60.), Oliwier Żebrowski (75.), Aleksander Kowalczyk (85.)

Gwardia II, skład wyjściowy: Gutowski, Przywara, Nowakowski, Szymański, Morawiak, Bałdyga, Żebrowski, Sokołowski, Chorążewicz, Zalewski, Rybski.

 

WTKS Mierki – Zryw Jedwabno – mecz przełożony

 

W trzeciej grupie klasy B rozegrano dwa mecze derbowe. Na niezłym poziomie stał pojedynek w Wielbarku. Rezerwy Omulwi szybko objęły prowadzenie po silnym strzale Domżalskiego, potem podwyższył Krasecki. Zespół z Jesionowca podjął walkę, zdobył bramkę kontaktową, ale kolejny zawodnik często grywający w pierwszej drużynie Omulwi, czyli Ambroziak, zadał decydujący cios.

Bohaterem derbów w Dźwierzutach był Sebastian Sosnowski, który wprawdzie nie wbiegł na murawę w podstawowym składzie, jednak trzema trafieniami przesądził o wygranej rezerw GKS-u.

W niedzielę pewne zwycięstwo odniosła Gwardia II. Podopieczni Dariusza Pogorzelskiego strzelanie rozpoczęli dość późno, ale zdążyli odprawić Burzę ze sporym bagażem bramek.

Leśnik Nowe Ramuki – Pisa Barczewo 2:3. Mecz zaległy: Burza Słupy – Omulew II Wielbark 1:0.{/akeebasubs}