Bestialski atak Rosji na Ukrainę wyzwolił falę solidarności Polaków z narodem ukraińskim. Pomoc okazują także mieszkańcy powiatu szczycieńskiego. Zarówno w Szczytnie, jak i mniejszych miejscowościach organizowane są zbiórki najbardziej niezbędnych artykułów, trwają też przygotowania do przyjęcia uchodźców.

Solidarni z Ukrainą
Wolontariusze, wśród których jest m.in. Danuta Furczak, oprócz darów, ślą Ukraińcom też słowa otuchy

Rozpoczęta przez rosyjskiego dyktatora wojna na Ukrainie już w pierwszych swoich godzinach wywołała wśród Polaków potrzebę wsparcia narodu ukraińskiego w tych trudnych dla niego dniach. Solidarność okazują też mieszkańcy powiatu szczycieńskiego. Podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej (25 lutego) burmistrz Krzysztof Mańkowski informował radnych, że miasto będzie uczestniczyć w relokacji i zabezpieczeniu miejsc dla uchodźców. - Ze słów wojewody wynika, że ich napływ będzie duży i być może dotknie także i nas – mówił Mańkowski. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Zadeklarował wojewodzie, że wyznaczył miejsca dla uciekających przed wojną Ukraińców w pawilonie sportowym przy ul. Ostrołęckiej. Informował również, że samorząd oczekuje na decyzję Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie uruchomienia rezerwy kryzysowej na pomoc uchodźcom. Ta zapowiedź zdziwiła kilku radnych. - Za słowami powinny iść czyny, bo samym PR-em nie zmienia się rzeczywistości – zareagował na słowa włodarza radny Paweł Krassowski. - Bardzo się cieszę, że pan burmistrz dostrzegł potrzebę pomocy naszym sąsiadom z Ukrainy, tylko nie rozumiem, na jakie prawne rzeczy mamy czekać – zastanawiał się z kolei radny Karol Furczak, podpowiadając Mańkowskiemu, aby ten zajął się pomocą w relokacji uchodźców.

- Miasto jako jednostka samorządu terytorialnego ma swoje obwarowania i wszystko musi być zgodnie z prawem – odpowiadał na kierowane pod swoim adresem uwagi burmistrz, apelując o to, by nie licytować się, kto bardziej i lepiej pomaga.

W sobotę w ratuszu odbyło się spotkanie poświęcone wsparciu Ukraińców. Oprócz władz miasta i powiatu wzięli w nim udział przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz wolontariusze. Miało ono na celu koordynację działań pomocowych.

Przynoszone przez mieszkańców Szczytna dary są segregowane i pakowane do kartonów

W poniedziałek na parkingu podziemnym firmy Novum przy ul. Chrobrego rozpoczęła się zbiórka darów dla dotkniętych wojną Ukraińców. Organizatorzy przyznają, że odzew mieszkańców ich pozytywnie zaskoczył. Wśród dostarczanych rzeczy znalazły się m.in. środki higieniczne, artykuły medyczne, woda, żywność o długim terminie ważności, baterie i powerbanki. Ich pakowaniem do kartonów zajmują się wolontariusze. - Nikogo z nich nie trzeba prosić. Po prostu przychodzą i pomagają – mówi koordynator zbiórki, Karol Furczak. - Dziś w nocy jedziemy na granicę z trzema transportami. W pierwszej kolejności zabieramy artykuły medyczne, a jeśli wystarczy miejsca w busach, to dołożymy też żywność – informował nas we wtorek. Zapowiada, że zbiórka potrwa jeszcze co najmniej do niedzieli. Dary można też zostawiać w harcówce Miejskiego Domu Kultury w godzinach 16.00 – 18.00.

Organizatorzy proszą, aby nie przynosić odzieży. Zbiórki dla Ukraińców prowadzone są również w innych miejscowościach powiatu – Jedwabnie, Pasymiu i Wielbarku. - Obyśmy my nigdy nie potrzebowali takiej pomocy – mówi Karol Furczak.

W najbliższych dniach planowane są kolejne wydarzenia związane z wojną toczącą się za wschodnią granicą. W niedzielę 6 marca o godz. 17.00 na pl. Juranda odbędzie się akustyczny występ zespołu Hunter. W jego trakcie prowadzona będzie zbiórka artykułów medycznych oraz kwesta na rzecz naszych ukraińskich sąsiadów.

W trakcie wydarzenia zaplanowano łączenia ze studentami z Tarnopola. Całość poprowadzi Hubert Mikosza, który rok temu skończył tam studia medyczne.

(ew){/akeebasubs}