Wszystko wskazuje na to, że Dźwierzuty, jako ostatnia gminy w powiecie, będzie płacić swoim sołtysom diety w postaci miesięcznych ryczałtów. Projekt uchwały w tej sprawie skierowała do Rady Gminy wójt Marianna Szydlik, do której trafiła petycja, podpisana przez zdecydowaną większość sołtysów.

Sołtys dopięła swego
Argumenty zawarte w przygotowanej przez Beatę Szostak petycji, podpisanej przez niemal wszystkich sołtysów gminy Dźwierzuty, przekonały wójt Szydlik, ale czy przekonają radnych?

Sołtysi w gminie Dźwierzuty są dziś jedynymi, którzy za swoją pracę nie otrzymują diet. Te bowiem przysługują im tylko za udział w posiedzeniu komisji bądź sesji Rady Gminy, na które z powodu pandemii nie są zapraszani już od roku. Wkrótce ma się to zmienić, głównie za sprawą sołtys Popowej Woli Beaty Szostak.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Na początku roku zaapelowała do wójt i radnych gminy Dźwierzuty o zastąpienie diet miesięcznymi ryczałtami, tak jak to ma miejsce w gminach Szczytno, Jedwabno, Rozogi i Wielbark. Jej wniosek, o czym pisaliśmy, nie zyskał jednak akceptacji wśród lokalnych władz, odbił się natomiast szerokim echem w Pasymiu i Świętajnie. Tamtejsi radni w krótkim czasie przyjęli uchwały o wynagradzaniu swoich sołtysów miesięcznymi ryczałtami. Teraz w końcu przyjdzie kolej i na Dźwierzuty. Przygotowana propozycja zakłada, że kwota ryczałtu wyniesie 280 zł, co odpowiada 10% minimalnej płacy. - Sądzę, że nasi radni się nie wyłamią i zaakceptują propozycję pani wójt – dzieli się swoimi nadziejami z „Kurkiem” sołtys Popowej Woli.

(o){/akeebasubs}