Czesław Lis przez kolejne pięć lat będzie stał na czele sołectwa Dąbrowy. To spore zaskoczenie, bo jeszcze niedawno publicznie zapowiadał, że kończąca się kadencja będzie dla niego ostatnią.

Sołtys zmienił zdanie
Czesław Lis: - Z różnych stron namawiano mnie, żebym został jeszcze na jedną kadencję

W gminie Rozogi trwają spotkania wiejskie, podczas których odbywają się wybory sołtysów na nową kadencję. W minioną środę przyszła kolej na Dąbrowy. Tu do walki stanęła młodość z rutyną - Sylwia Więcek, która w ostatnich wyborach startowała do Rady Gminy i blisko dwa razy od niej starszy Czesław Lis, dotychczasowy sołtys i szef miejscowego PiS-u.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Była to powtórka sprzed czterech lat. Wtedy Lis wygrał sporą różnicą głosów, teraz jego start stanowił niemałą niespodziankę. Podczas niedawnej sesji Rady Gminy zapowiadał bowiem, że już więcej nie będzie ubiegał się o funkcję sołtysa. Ostatecznie jednak zmienił zdanie, co zaskoczyło wiele osób, w tym wójta Zbigniewa Kudrzyckiego. - Wszyscy wokół pytali mnie skąd ta zmiana, ale nie potrafiłem odpowiedzieć – przyznaje wójt. - Z różnych stron, jeszcze przed wyborami, namawiano mnie, żebym został jeszcze na jedną kadencję – tłumaczy Lis. - Zgodziłem się tym bardziej, że na sołtysa zgłosz ono tylko jedną kandydaturę. Gdyby tak zostało, byłoby to trochę niedemokratycznie - dodaje.

Wynik głosowania okazał się bardzo wyrównany. Za Lisem opowiedziało się 42 zebranych, a za jego rywalką – 40. Osiem głosów było nieważnych. Mimo zaciętej rywalizacji spotkanie przebiegało w spokojnej atmosferze. - Cztery lata wcześniej było zdecydowanie więcej emocji i atmosfera bardzo burzliwa - porównuje wójt Kudrzycki.

30 LAT W SAMORZĄDZIE

W to, że Lis zrezygnuje z sołtysowania od samego początku nie wierzył radny Maciej Sypiański. - To byłoby nierealne. Ten człowiek jest zaangażowany w politykę lokalną od kilkudziesięciu lat. On tym żyje – tłumaczy Sypiański. Wcześniejszą zapowiedź sołtysa odbiera jako bezpośrednią reakcję na bardzo słaby wynik kandydatów PiS w ostatnich wyborach samorządowych. Do Rady Gminy wszedł tylko jeden z nich.

Rzeczywiście, Czesław Lis od 30 lat jest jest aktywnym samorządowcem. W latach 1989-1994 był członkiem komisji Rady Gminy. Przez kolejne dwie kadencje pełnił funkcję radnego, w tym także członka zarządu gminy (1998-2002). W 2002 roku po raz pierwszy został wybrany na sołtysa, ale nie dotrwał do końca kadencji. Mieszkańcy sołectwa odwołali go za to, że stanął na czele komitetu dążącego do odłączenia Dąbrów i Antonii od gminy Rozogi i ponownego włączenia ich do powiatu ostrołęckiego. Inicjatywa, co pokazał wynik referendum, zakończyła się niepowodzeniem. Po czteroletniej przerwie ponownie został radnym, a od 2014 do dziś sprawuje funkcję sołtysa.

(o){/akeebasubs}