W minionym tygodniu spłonęły pojemniki na śmieci, ustawione przy zatoczce parkingowej urządzonej wewnątrz blokowiska przy ul. Lipperta. Płomienie były tak duże, że nadpaliły także stojące obok samochody.

Spalone pojemniki
Z dzwonów i kontenerów na odpadki pozostały tylko zgliszcza

W nocy z 20 na 21 czerwca pod blokiem usytuowanym przy ul. Lipperta 3 B doszczętnie spłonęły pojemniki na śmieci segregowane, stanowiące własność miasta. Od nich zapaliło się 6 kontenerów stojących w metalowej wiacie, niedawno postawionej i wyposażonej przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Odrodzenie”.Łączne straty spółdzielnia ocenia na ok. 6 tys. zł.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Płomienie momentami były tak duże, że byłem przekonany, że w ogniu zaraz staną parkujące przy pojemnikach auta - relacjonuje świadek wydarzenia, Ryszard Dąbrowski.

Strażacy zażegnali to niebezpieczeństwo, ale wskutek wysokiej temperatury stopiły się obudowy reflektorów trzech aut osobowych i uszkodzeniu uległa ich powłoka lakiernicza. Straty z tego tytułu właściciele pojazdów oceniają na kilka tysięcy złotych.

Policja wdrożyła śledztwo i próbuje ustalić, czy ogień wybuchł przypadkowo, czy dokonano umyślnego podpalenia.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}