W miniony weekend od sparingów odpoczywali piłkarze Błękitnych Pasym. Nie próżnowały inne nasze drużyny. Bardzo efektowne zwycięstwo odniosła Gwardia Szczytno, a gradem bramek zakończyła się potyczka Perkuna Orzyny z Omulwią Wielbark.
Podopieczni trenera Mariusza Korczakowskiego pojechali do Nidzicy, gdzie na niedawno oddanym do użytku boisku ze sztuczną murawą zmierzyli się z A-klasowym GKS-em Coletem Kozłowo. To jeden z czołowych zespołów grupy III, który na mecz przyjechał w najsilniejszym składzie. Pozornie obie drużyny dzieli nie tak wiele, ale szczytnianie wygrali aż 10:0. Bramki zdobywali: Szymon Chrzanowski – 4, Michał Kwiecień – 2 oraz Maciej Balcerzak, Maciej Puszko, Michał Zaborowski i Jakub Kulesik – po 1. – Nasza gra wyglądała bardzo dobrze, dużo graliśmy z pierwszej piłki – mówi trener Korczakowski. – Pomogła rewelacyjna płyta boiska. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W meczu zaprezentowało się 15 zawodników Gwardii. Szczycieński szkoleniowiec wyróżnia w ostatnich tygodniach postawę Szymona Chrzanowskiego, Michała Zaborowskiego i Przemysława Ciebienia, którzy mogą imponować chociażby frekwencją na treningach.
Do sparingowych derbów doszło w Biskupcu, gdzie Perkun Orzyny zmierzył się z Omulwią Wielbark. Mecz zakończył się hokejowym wynikiem, a ze zwycięstwa 7:4 cieszył się beniaminek klasy A. Perkun prowadził już 3:0, potem wielbarczanie doprowadzili do wyrównania, ale ostatecznie przegrali. Bramki dla Perkuna zdobywali: Bartosz Laskowski -3 oraz Michał Filipiak, Tomasz Marszałek i Marcin Marszałek. Jeden gol padł po strzale samobójczym. W zespole Omulwi trafiali: Mateusz Abramczyk, Bartosz Raniecki, Konrad Staszewski i Filip Chorążewicz. – To wartościowy sparing, w którym były różne momenty – podsumowuje szkoleniowiec zespołu z Wielbarka Marcin Wilga. Jak tłumaczy, wpływ na wynik miały liczne zmiany, których dokonał w trakcie meczu – w jego drużynie wystąpiło aż 20 zawodników. Okres zimowy nie przyniósł rewolucji kadrowych w Omulwi, choć kilka zmian jest. Wiosną na boisko tylko sporadycznie będzie wybiegał Damian Musioł, który przeprowadził się do stolicy województwa. Treningi wznowili Jarosław Berk i Filip Chorążewicz. Zaklepany jest transfer jednego z zawodników, którego nazwisko poznamy później. Aż do listopada w ligowych meczach zabraknie Konrada Staszewskiego – to efekt dotkliwej kary nałożonej przez związek na zawodnika za jego zachowanie podczas jesiennego meczu z Burzą Słupy. Na wybieganie na murawę może pozwolić sobie tylko w meczach kontrolnych.
Zwycięstwo w swoim kolejnym sparingu odniosła Wałpusza 07, która wygrała 3:2 ze wspomnianą przed chwilą Burzą Słupy. Autorami bramek dla drużyny prowadzonej przez Cezarego Kucińskiego byli: Łukasz Gut – 2 i Andrzej Jabłonowski. Wyższość rywala w grze kontrolnej musiał uznać GKS Szczytno. Przegrał on z niedawnym spadkowiczem z okręgówki Żaglem Piecki. Jedyną bramkę dla GKS-u zdobył Jakub Sosnowski.
(gp){/akeebasubs}
