Nie tak dawno ligowe mecze Błękitnych Pasym z drużyną ze Szczytna budziły spore emocje. Teraz konfrontacja reprezentacji obu miast jest możliwa tylko w wersji sparingowej.
Ekipy V-ligowych Błękitnych i A-klasowego SKS-u Novum zmierzyły się ze sobą w niedzielny wieczór na olsztyńskich Dajtkach. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 (0:0). Prowadzenie dla szczytnian uzyskał Oskar Hardziej, który odnalazł się najlepiej w zamieszaniu pod bramką Błękitnych, wyrównał, po indywidualnej akcji i strzale zza linii pola karnego Sławomir Foruś.
-Można powiedzieć, że mieliśmy delikatną przewagę, zwłaszcza w pierwszej połowie – mówi trener pasymian Daniel Włodkowski. W tym czasie bramkarza SKS-u ratowała poprzeczka, a dogodną okazję zmarnował m.in. Arkadiusz Foruś. Kolejny mecz kontrolny ma za sobą Omulew Wielbark.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podopieczni Mariusza Korczakowskiego zagrali z liderem III ligi Startem Działdowo. Faworyt wygrał 1:0 i to z trudem, bo zwycięską bramkę zdobył dopiero w końcówce. - Sparing był dla nas pożyteczny. Działdowo wygrało zasłużenie, ale zaprezentowaliśmy się nieźle. Mieliśmy swoje sytuacje, nawet klarowniejsze niż Start. Dobrze w naszej drużynie bronił Grzesiu Woźny.
Wielbarski szkoleniowiec miał do dyspozycji 14 zawodników, w tym aż trzech o nazwisku Miłek (Mariusz, Jakub i Kamil). Najbliższym rywalem Omulwi będzie III-ligowa Granica Kętrzyn. Mecz dziś, tj . w środę wieczorem na boisku w Kętrzynie.
(gp)
{/akeebasubs}
