W najbliższy weekend na ligowe boiska powracają zespoły występujące w klasie okręgowej. Rozgrywają one więc ostatnie już mecz kontrolne.
Na mecz ze Startem Nidzica wielbarska Omulew próbowała się umówić praktycznie od początku sezonu przygotowawczego i ostatecznie spotkanie doszło do skutku. W minioną niedzielę pojedynek obu zespołów na boisku w Nidzicy zakończył się remisem 2:2. Wielbarczanie po pięknych strzałach w okienko prowadzili 2:0 (trafiali Patryk Płoski oraz Sebastian Rudzki), ale w ostatnich minutach miejscowi zdołali wbić dwie bramki.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wałpusza 07 Jesionowiec (przedstawiciel naszego powiatu w klasie A) podejmowała na własnym obiekcie w Zabielach Dajtki Olsztyn występujące w klasie okręgowej. Początek gospodarzy był wymarzony: w 22. min po dwóch trafieniach Mateusza Lecha i jednym golu Daniela Gołaszewskiego prowadzili oni już 3:0. Tuż przed przerwą goście trafili do siatki, a w 83. min zrobiło się 3:3. Gołaszewski chwilę później zmienił wynik na 4:3, ale spotkanie zakończyło się remisem 4:4.
W najbliższą sobotę (godz. 16) Błękitni będą podejmowali na własnym boisku lidera, czyli Polonię Lidzbark Warmiński. Jest okazja, by drużynie z Lidzbarka się zrewanżować – w sierpniu wygrali oni aż 5:0. Nie najlepsze wspomnienia z Różnowa ma SKS Szczytno – w pierwszej rundzie również przegrał on 0:5. Rewanż zaplanowano na niedzielę (godz. 14.00). W sobotę wyjazd do Orzysza czeka Omulew. Zmierzy się ona z wiceliderem, czyli miejscowymi Śniardwami. Pod koniec lata było 1:1.
Nasze drużyny z klasy A rundę wiosenną rozpoczynają tydzień później.
(gp){/akeebasubs}
