Trzy jednostki OSP w gminie Szczytno wzbogaciły się o pojazdy pożarnicze nowej generacji – scanie 94 D. Jako pierwsi z nabytku cieszyli się strażacy w Lipowcu. Z tej okazji we wsi zorganizowano festyn. galeria >>

 

Trzy jednostki OSP w gminie Szczytno wzbogaciły się o pojazdy pożarnicze nowej generacji – scanie 94 D. Jako pierwsi z nabytku cieszyli się strażacy w Lipowcu. Z tej okazji we wsi zorganizowano festyn.

Spełnione marzenia strażaków

Do tej pory jednostka OSP w Lipowcu miała do dyspozycji dwa stary - „200” i „29”. Ten ostatni jest już bardzo mocno wysłużony i wkrótce trafi do strażackiego muzeum przy KP PSP w Szczytnie. Jego miejsce zajmie teraz scania 94 D z roku 2001. Podobne dwa pojazdy trafią do jednostek w Olszynach i Szymanach. Zakupione niedawno przez gminę Szczytno wozy kosztowały 600 tys. zł, z czego 480 tys. zł stanowi preferencyjna pożyczka zaciągnięta w WFOŚiGW z możliwością 30% umorzenia.

- Chociaż samochody nie są nowe, będą sprawne jeszcze przez długie lata - zapewnia Krzysztof Fajbuś, sekretarz Zarządu Gminnego OSP. – To samochody nowej generacji – dodaje. Posiadają zbiorniki na wodę o poj. 1,8 m3, dwa szybkie natarcia o długości 55 metrów, autopompy wysokiego i niskiego ciśnienia, a do tego maszty oświetleniowe oraz drabiny 6- i 13- metrowe. Takiego sprzętu mogą pozazdrościć strażacy w całej gminie. Na wyposażeniu siedmiu jednostek jest obecnie 13 samochodów, ale nie tak nowoczesnych jak scanie 94 D.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Są one rewelacyjne – mówił w minioną sobotę, podczas uroczystego przekazania wozu jednostce w Lipowcu Mariusz Gęsicki, komendant powiatowy PSP w Szczytnie, który osobiście je testował. Z kolei starosta Jarosław Matłach zauważał, że na tle nie tylko powiatu, ale i całego województwa gmina Szczytno wyróżnia się inwestowaniem w bezpieczeństwo swoich mieszkańców. Wójt Sławomir Wojciechowski cieszył się natomiast, że mógł spełnić marzenia strażaków. Z jego rąk klucze do pojazdu odebrał prezes OSP Lipowiec Kamil Bednarczyk. Podległa mu jednostka liczy 54 członków, spośród których 42 jest czynnych. W tym gronie są dwie kobiety i drużyna młodzieżowa. W ciągu roku wyjeżdżają do nagłych zdarzeń ok. 30 razy. Oprócz pożarów, które w tym zestawieniu dominują, interweniują przy podtopieniach, wypadkach drogowych czy usuwaniu szerszeni. Jednostka od 2006 r. należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, dzięki czemu otrzymuje wsparcie z budżetu państwa. Nie jest jednak zbyt często wzywana do akcji poza powiatem.

- To z tego powodu, że w pobliżu Lipowca nie ma tras krajowych. Wzywają nas tylko do poważnych fajerów – mówi komendant Bednarczyk.

Uroczystość w Lipowcu zwieńczyły pokazy strażackie. Później strażacy i mieszkańcy zasiedli do stołów, by uczestniczyć w przygotowanej przez miejscowe gospodynie, na czele z sołtys Ewą Zawrotną, biesiadzie.

Uroczystości przekazania wozów jednostkom w Szymanach i Olszynach przewidziane są odpowiednio – 27 września i 13 października.

więcej zdjęć na: www.kurekmazurski.pl

(o)

{/akeebasubs}