Ulica, której w Pasymiu patronuje Jerzy Burski, nie powinna zmieniać nazwy. Tak uznali radni z komisji komunalnej i pracownicy urzędu, którzy przeanalizowali życiorys byłego przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej i sekretarza PZPR.

Spór o Burskiego
Tak dwuznaczna postać nie powinna być patronem ulicy – przekonuje radny Wiesław Nosowicz

Kilka miesięcy temu pasymski radny, były burmistrz Wiesław Nosowicz wystąpił z wnioskiem do Rady Miejskiej, aby ta zobligowała komisję gospodarki komunalnej do przeanalizowania nazewnictwa ulic na terenie gminy i przedstawiła swoje propozycje oraz ustalenia pozostałym radnym. Inicjatywa radnego związana była z przyjętą ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Dotyczy ona usunięcia komunistycznych nazw ulic, mostów, placów i innych obiektów użyteczności publicznej. Zastrzeżenia Nosowicza dotyczyły zwłaszcza jednego patrona ulicy{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} , Jerzego Burskiego, działacza PKWN, a potem przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej w Pasymiu i sekretarza miejscowego Komitetu Gminnego PZPR.

-Radni oraz pracownicy urzędu dokładnie przeanalizowali będące w naszym posiadaniu liczne materiały związane z Jerzym Burskim i na podstawie tego stwierdzili, że nie ma potrzeby zmieniać nazwy ulicy – mówi burmistrz Cezary Łachmański. - Może kiedyś się pogubił, ale jego zasługi dla Pasymia są niewątpliwe – dodaje.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się radny Nosowicz. - To kompletne nieporozumienie. Ten pan był starym komuchem, wyrzuconym nawet ze swojej partii za nadużycia finansowe. Tak dwuznaczna postać nie powinna być patronem ulicy – uważa radny. Zapowiada, że swoje obiekcje zgłosi wojewodzie.

(o)

Jerzy Burski (1914 – 1979)  pochodził z Działdowszczyzny. Przed wojną pracował jako nauczyciel na Wołyniu oraz w Uzdowie na Mazurach. W 1944 r. zatrudniony w PKWN w Lublinie. Był posłem do Krajowej Rady Narodowej z ramienia Stronnictwa Ludowego „Wola Ludu” i SL. W marcu 1945 r. został pełnomocnikiem rządu na okręg mazurski. W kwietniu 1946 r. osiadł w Pasymiu, gdzie sprawował m.in. funkcję przewodniczącego Gminnej Rady Narodowej, prezesa GS i sekretarza Komitetu Gminnego PZPR. W 1948 r. przez trzy miesiące przybywał w obozie pracy za rzekome nadużycia finansowe, których miał się dopuścić podczas sprawowania urzędu. W 1949 r. przez 6 miesięcy przebywał w areszcie w Szczytnie w związku z tymi samymi zarzutami. Wydalony z PZPR w kwietniu 1949 r., został przywrócony do praw członka w październiku 1956 r. (Źródło: „Wikipedia”){/akeebasubs}