Czy budowa masztu w ramach projektu upamiętniającego Bohaterów Bitwy Warszawskiej może podzielić włodarzy dwóch samorządów? Okazuje się, że tak, a chodzi w tym przypadku o interpretację przepisów i procedury administracyjne.
Dwa lata temu premier Morawiecki obiecał, że każdej gminie w Polsce sfinansuje zakup masztu i flagi. Warunkiem było przyłączenie się przez nie do projektu „Pod biało-czerwoną”, mającego m. in. na celu godne uczczenie pamięci Bohaterów Bitwy Warszawskiej w jej setną rocznicę. Aby spełnić jego założenia, wystarczyło zebrać odpowiednią liczbę głosów poparcia online. W przypadku gmin do 20 tys. mieszkańców – 100 głosów.
Chociaż wyznaczone wymogi były symboliczne, udało się je spełnić zaledwie w czterech gminach powiatu szczycieńskiego: Jedwabnie, Dźwierzutach, Pasymiu i Rozogach. Obiecane środki, szacowane na 5-6 tys. zł, do gmin jednak nie trafiły. Kiedy już o rządowym projekcie wszyscy zapomnieli, dwa miesiące temu rząd przekazał w końcu pieniądze na zakup masztów i flag. I tu pojawił się problem.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wójt Kudrzycki z takim postanowieniem się nie zgadza. - Przygotowanie dokumentacji żądanej przez starostę przewyższy koszty samego masztu - zauważa. W złożonym już odwołaniu do wojewody wskazuje, że maszt flagowy nie jest obiektem budowlanym, ani też obiektem małej architektury. - Montaż masztu i sposób jego mocowania nie jest skomplikowany i nie ingeruje w podłoże, środowisko i otoczenie. Dodatkowo instalacja nie wymaga fundamentów, a sam maszt można szybko i łatwo zdemontować – argumentuje wójt. Zwraca też uwagę, że starosta nie dotrzymał obowiązujących go terminów. Zgłoszenie wójta zostało złożone 14 czerwca, a wniesiony przez starostę sprzeciw 3 sierpnia, czyli dopiero po 36 dniach, podczas gdy miał na to, zgodnie z przepisami, 21 dni.
W podobnej sytuacji znajdą się pozostałe samorządy zamierzające postawić maszty. - Złożyliśmy podanie do starostwa i czekamy na decyzję. Jeśli będzie odmowna, podobnie jak Rozogi będziemy składać odwołanie do wojewody – informuje wójt Sławomir Ambroziak. Zapowiada też, że odstąpi od pierwotnego zamiaru jakim miało być postawienie, już na koszt gminy, drugiego masztu z flagą Unii Europejskiej. - Na ten moment musimy oszczędzać każdą złotówkę – argumentuje wójt Ambroziak.
(o){/akeebasubs}
