Kolejny już podział rządowych środków, tym razem dla gmin, w których kiedyś działały PGR-y wzbudza szereg wątpliwości wśród zainteresowanych. Jedne samorządy ponownie znalazły się na liście beneficjentów i to nawet dwukrotnie, drugie znów zobaczyły figę.
W ubiegłym tygodniu opublikowano listę dofinansowanych wniosków w ramach wsparcia dla gmin, w których funkcjonowały przed laty państwowe przedsiębiorstwa gospodarki rolnej. Z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych na ten cel przeznaczono 340 mln zł, z czego prawie 47 mln zł otrzymało 47 gmin w województwie warmińsko-mazurskim, w tym trzy z powiatu szczycieńskiego. Gminie Dźwierzuty przyznano 2 mln zł na budowę oczyszczalni ścieków w Popowej Woli i Grodziskach wraz z budową sieci kanalizacji sanitarnej. Całość zadania szacowana jest na 4,5 mln zł.
Wsparcie w wysokości 1,2 mln otrzyma gmina Szczytno{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
OBESZLI SIĘ SMAKIEM
Lista wniosków, na które przyznano dofinansowanie zawiera 52 pozycje. Jednak w roli beneficjentów występuje tylko 47 gmin. To dlatego, że pięć z nich: Elbląg, Kętrzyn, Lubawa, Gietrzwałd i Barciany pozyskało środki aż na dwie inwestycje. Trudno się więc dziwić niezadowoleniu tych, którzy już po raz kolejny w efekcie dzielenia rządowych pieniędzy będą musieli obejść się smakiem.
- Złożyliśmy trzy wnioski, ale żaden p onownie nie zyskał uznania. Tymczasem inni, jak np. gmina Gietrzwałd, która przy wcześniejszym podziale środków z RFIL otrzymała dofinansowanie na sześć zadań, znów dostanie pieniądze na dwa projekty - zauważa wójt gminy Rozogi Zbigniew Kudrzycki. W ten sposób, jak dodaje, trudno obronić rządzącym argument dbania o zrównoważony rozwój wszystkich gmin w Polsce: - Na takim podziale tracą przede wszystkim mieszkańcy małych miejscowości, próżno czekający u siebie na nowoczesną infrastrukturę – argumentuje. Wśród wniosków zgłoszonych przez jego gminę znajdowały się budowa lokalnej oczyszczalni ścieków, sieci kanalizacyjnej w Orzeszkach oraz świetlicy w Radostowie.
Bez skutku o rządowe środki, także już po raz kolejny, zabiegała gmina Jedwabno. Na liście postulowanych projektów znalazła się rozbudowa oświetlenia w kilku wsiach, przebudowa drogi w Burdągu Osadzie oraz budowy wodociągu i kanalizacji w Dzierzkach. Nie przeszedł też żaden z trzech złożonych wniosków z gminy Wielbark, dotyczących inwestycji w popegeerowskich Stachach, Wyżegach, czy Baranowie. - Chociaż w naszej gminie było zat rzęsienie PGR-ów, ani jednego grosza nie otrzymaliśmy z tego programu, podobnie jak i poprzednich. Jestem już z tym pogodzony, że w dzieleniu pieniędzy dla samorządów wygrywa polityka – rozkłada ręce burmistrz Zapadka.
Andrzej Olszewski{/akeebasubs}
