Wójt Jedwabna Krzysztof Otulakowski ma najniższą pensję spośród wszystkich włodarzy powiatu szczycieńskiego. Jedwabieńscy radni chcą to zmienić. W porządku obrad najbliższej sesji znajdzie się projekt uchwały w sprawie podwyższenia wójtowego wynagrodzenia. Co na to główny zainteresowany? - Nie zgodzę się na podwyżkę. Wystarcza mi to, co mam – odpowiada wójt.

Starczy mi to, co mam

NAJMNIEJ W POWIECIE

Wójt Krzysztof Otulakowski pobiera miesięcznie pensję w wysokości prawie 8 tys. zł brutto. Tak ustalili radni, kiedy obejmował rządy w gminie.

- Na początek daliśmy mu właśnie takie wynagrodzenie, zapowiadając, że jeśli się wykaże, pomyślimy o podwyżce – wspomina przewodnicząca Rady Gminy Jedwabno Maria Sienkiewicz. Od tamtej pory nic się nie zmieniło, choć minęły przeszło dwa lata. Wójt Otulakowski ma najniższe uposażenie spośród innych szczycieńskich włodarzy, ale i najkrótszy staż w rządzeniu. Radni doszli do wniosku, że pora zmienić wysokość jego pensji. Temat podwyżki pojawił się już jakiś czas temu.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Zdecydowaliśmy, że wrócimy do niego po nowym roku – mówi przewodnicząca. Sprawa podniesienia poborów wójta była dyskutowana podczas ubiegłotygodniowych posiedzeń komisji. Radni zdecydowali, by projekt stosownej uchwały znalazł się w porządku obrad najbliższej sesji. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że większość jest za podwyżką. Nawet oponent wójta Otulakowskiego, radny Szczepan Worobiej nie widzi w niej nic złego.

- Nie będę robił z tego pola bitwy. Uważam, że wójtowi należy się podwyżka uwzględniająca choćby wskaźnik inflacji – mówi Worobiej. Zwraca uwagę na to, że Otulakowskiego od innych włodarzy rządzących w powiecie dzieli finansowa przepaść. Jako przykład podaje wójtów Wielbarka i Rozóg, których pensje wynoszą odpowiednio 11 i ponad 12 tys. zł brutto.

- To ogromna dysproporcja – zauważa Worobiej. Wtóruje mu przewodnicząca Sienkiewicz: - Należałoby zrównać pobory naszego wójta przynajmniej do drugiego najmniej zarabiającego włodarza w powiecie - mówi.

WÓJT SIĘ NIE ZGADZA

Co na to główny zainteresowany? - Będę wnosił o zdjęcie tego punktu z porządku obrad. Nie zgadzam się na podwyżkę – odpowiada Krzysztof Otulakowski.

- Mnie na chleb wystarcza to, co mam. Może to zasługa oszczędnej żony – dodaje żartobliwie. Podkreśla, że zarządza małą jednostką, nieporównywalną od np. miasta Szczytna, stąd odniesienia do innych samorządów nie są do końca trafne. - Widzę, co się dzieje dookoła. Nasze społeczeństwo nie jest bogate – mówi wójt. Dodaje, że wolałby, aby rada uchwaliła takie zmiany w budżecie, które umożliwiłyby podniesienie wynagrodzeń pracowników urzędu.

- Obecnie wielu z nich zarabia niewiele więcej niż wynosi pensja minimalna, a przecież ci ludzie wykonują kawał dobrej roboty na rzecz mieszkańców – mówi Otulakowski.

(ew)

{/akeebasubs}