Prokuratura Rejonowa w Nidzicy umorzyła postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez starostę Jarosława Matłacha. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło jesienią Centralne Biuro Antykorupcyjne, zarzucając mu, że tolerował sytuację w szpitalu, którym jako pełniący obowiązki dyrektora przez dziewięć lat kierował Marek Michniewicz, prowadzący jednocześnie prywatną działalność gospodarczą.
Przypomnijmy. Na początku października ubiegłego roku Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez starostę szczycieńskiego. Był to skutek kontroli, którą funkcjonariusze biura przeprowadzili kilka miesięcy wcześniej w związku z sytuacją w szpitalu, którym od dziewięciu lat jako p.o. dyrektora kierował Marek Michniewicz, mający jednocześnie prywatną działalność w Spychowie. Działania CBA potwierdziły, że taka praktyka narusza obowiązujące przepisy ustawy antykorupcyjnej.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dlatego w sierpniu wystąpiło ono do starosty z wnioskiem o odwołanie Michniewicza. Zarząd Powiatu to zrobił i ogłosił konkurs na nowego dyrektora. Wydawałoby się, że na tym sprawa zostanie zakończona. Tak się jednak nie stało, czego dowodem jest doniesienie CBA. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, zgodnie z właściwością, skierowała je do Prokuratury Rejonowej w Szczytnie. To wzbudziło wątpliwości. Szczycieńscy prokuratorzy, m.in. po publikacji „Kurka”, wyłączyli się po pewnym czasie z postępowania. Doniesienie biura na starostę trafiło więc do sąsiedniej Nidzicy. Tamtejsza prokuratura sprawę umorzyła. - Stwierdziliśmy brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa – mówi prokurator Małgorzata Abucewicz – Pena z Prokuratury Rejonowej w Nidzicy. Dodaje, że ewentualne zażalenie na tę decyzję mogłoby złożyć tylko starostwo jako strona pokrzywdzona. Nie może tego natomiast zrobić CBA. - Przepisy karne nie przewidują możliwości złożenia zażalenia na postępowanie o umorzeniu osobie zawiadamiającej bądź instytucji – tłumaczy Małgorzata Abucewicz – Pena.
Starosta Jarosław Matłach umorzenie postępowania przyjął z ulgą. - Od początku byłem spokojny o rozstrzygnięcie tej sprawy. Wiedziałem, że wszystko, co robiliśmy, było podyktowane dobrem szpitala – twierdzi. Przyznaje jednak, że toczące się postępowanie kosztowało go trochę zdrowia. - Cała ta sprawa nadszarpnęła moje dobre imię, na które pracowałem przez wiele lat – mówi Matłach.
(ew)
{/akeebasubs}
