Ze statystyk wynika, że oprócz Rozóg, w gminie Dźwierzuty policja interweniuje najrzadziej. To, zdaniem funkcjonariuszy oznacza, że jest tu bezpiecznie. Nie wszyscy samorządowcy podzielają takie rozumowanie.
- Gmina Dźwierzuty należy do najbezpieczniejszych w powiecie szczycieńskim – mówił podczas ostatniej sesji Rady Gminy asp. sztab. Zbigniew Szydlik, zastępca naczelnika wydziału prewencji w Komendzie Powiatowej Policji w Szczytnie. Policjant pełniący nadzór nad pracą dzielnicowych zapoznał radnych z analizą stanu bezpieczeństwa powiatu z podziałem na gminy w okresie od 1 do 27 września. W tym czasie na terenie gm. Dźwierzuty policja interweniowała 34 razy. Tylko o 2 więcej niż w gminie Rozogi. W pozostałych było zdecydowanie więcej. Odnotowano zaledwie 3 przestępstwa (1 pobicie, 2 kradzieże). To najlepszy wynik w powiecie. Wśród wykroczeń dominują drogowe i spożywanie alkoholu w miejscach publicznych. Z danych wynika, że najwięcej interwencji na terenie gminy Dźwierzuty ma miejsce w piątki, soboty i niedziele. Najczęściej między godzinami 14 a 22.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Samorządowcy z przedstawionych danych byli zadowoleni. Wójt Czesława Wierzuk twierdził, że przyczyną poprawy bezpieczeństwa mogą być częstsze wizyty w gminie przedstawicieli komendy.
- Jakoś zaczyna się ta nić współpracy nawiązywać. Być może to są tego efekty. Poczekamy, zobaczymy. Myślę, że dla policji nagroda się będzie należała – mówił wójt, nawiązując zapewne do wniosku komendanta powiatowego, aby samorząd partycypował w zakupie auta dla policji. Udział gminy miałby wynieść 16 tys. zł.
NIECH PANI NA NAS NIE LICZY
Jak się okazuje, sytuacja nie jest tak różowa jak to wynika ze statystyk. - Policjanci nie interweniują jak się do nich dzwoni - już po sesji żaliła się nam radna Joanna Wróż. Opowiedziała o przygodzie, która spotkała młodą kobietę z Miętkich, która wracała późną porą do domu z pracy w Szczytnie. – Od samego początku cały czas jechał za nią samochód, uporczywie oślepiając długimi światłami. Zgłosiła to na policję i czując się zagrożona poprosiła o interwencję. Policjanci odpowiedzieli jednak, że nie przyjadą, radząc aby spokojnie jechała dalej. Na szczęście gdy dotarła do celu podążający za nią samochód minął jej dom i pojechał dalej. Kobieta z Miętkich przeżyła w krótkim odstępie czasu już dwie takie sytuacje. Dlatego radna Wróż z rezerwą podchodzi do zapewnień policji. - Tak wyglądają ich interwencje – podsumowuje.
(o)
{/akeebasubs}
