Już drugi tydzień w większości placówek oświatowych na terenie powiatu trwa strajk nauczycieli. Mimo to egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów przebiegły przez zakłóceń. W Szczytnie w komisjach ostatecznie nie zasiedli urzędnicy, tylko m.in. nauczycielki wychowania przedszkolnego.

Strajk nie przeszkodził w egzaminach
Pomimo trwającego od ubiegłego tygodnia strajku, egzaminy odbyły się bez przeszkód

BAŁAGAN PRZEZ ROZPORZĄDZENIE

Końca strajku nauczycieli nie widać. Mimo trwającego od 8 kwietnia protestu, dyrektorom placówek oświatowych udało się skompletować składy komisji na egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów. W Szczytnie, o czym pisaliśmy przed tygodniem, początkowo brano pod uwagę, że zasiądą w nich osoby posiadające uprawnienie pedagogiczne, ale niepracujące w szkołach, w tym urzędnicy z ratusza. Taki wariant dopuszcza rozporządzenie minister edukacji, które budzi jednak szereg wątpliwości prawnych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Z tego powodu w szczycieńskich komisjach urzędnicy ostatecznie nie zasiedli. - Zdecydowała o tym interpretacja przepisów dokonana przez naszych prawników. Uznali, że pod względem prawnym lepiej będzie, aby w składach komisji nie było osób, które na co dzień nie pracują w placówkach oświatowych – tłumaczy naczelnik wydziału edukacji w Urzędzie Miejskim Robert Dobroński. Dlatego do pracy przy egzaminach zaangażowano m.in. dyrektorów i nauczycieli przedszkoli. - Wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującym dotychczas prawem. Rozporządzenie MEN narobiło dużego bałaganu – przyznaje naczelnik. Dodaje, że nie było sytuacji, aby któryś ze strajkujących nauczycieli „wyłamał” się na czas egzaminów i zasiadł w komisji.

CZY DOSTANĄ PIENIĄDZE ZA STRAJK?

Sprawdziany wiedzy przebiegły bez zakłóceń także w gminie Pasym. - Odpowiedzialni za ich przeprowadzenie dyrektorzy wywiązali się z tego obowiązku bardzo dobrze – podkreśla burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. Jak informuje dyrektor SP w Pasymiu Elżbieta Dyrda, w komisjach pracowały osoby z zewnątrz, posiadające kwalifikacje pedagogiczne. Nie obawia się jednak, aby stało się to podstawą do zakwestionowania egzaminów. - Przeważnie byli to nauczyciele, którzy wcześniej byli u nas zatrudnieni na czas określony. Przeszli niezbędne szkolenia i brali udział w egzaminach – mówi dyrektor. Podobnie jak w Szczytnie, także w Pasymiu żaden ze strajkujących pedagogów nie zawiesił protestu na czas sprawdzianów.

Nauczycielom za czas strajku nie należy się wypłata. Takie jest też oficjalne stanowisko rządu. Tymczasem niektórzy pedagodzy już teraz są mocno stratni finansowo. Burmistrz Łachmański zapowiada, że spotka się ze związkowcami, by omówić ten problem. - Jeśli istnieje prawna możliwość, to będziemy chcieli wesprzeć strajkujących – deklaruje burmistrz, z wykształcenia nauczyciel i długoletni dyrektor Szkoły Podstawowej w Pasymiu.

(ew){/akeebasubs}