Największe kontrowersje związane z ogólnopolskim strajkiem w oświacie wzbudza fakt, że odbywa się on w trakcie egzaminów gimnazjalistów i ośmioklasistów, tuż przed maturami. Budzi to spore obawy rodziców i uczniów, m.in. z gminy Świętajno. Tu za strajkiem opowiedziały się wszystkie szkoły z wyjątkiem gimnazjum.
W gronie niezadowolonych są rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej w Jerutach. Największe zmartwienie panuje w domach ósmoklasistów. - To, że nauczyciele walczą o większe pensje nie jest niczym złym, tylko że to nieodpowiedni moment. Martwię się, czy mój syn będzie miał czas na poprawienie ocen cząstkowych z poszczególnych przedmiotów - niepokoi się Kamila Ostrowska, dodając że to świadectwo jest szczególnie ważne, by dostać się dobrej szkoły.
Inni rodzice bardziej krytycznie podchodzą do strajku{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Rodzice martwią się też tym, że ich dzieci siedzą w domu bezczynnie, rozleniwią się i ciężko im będzie wrócić do nauki.
Z informacji uzyskanych od dyrektor Centrum Usług Wspólnych Wioletty Janowskiej wynika, że zajęcia opiekuńcze w Szkole Podstawowej w Świętajnie się odbywają, a przedszkole funkcjonuje jak dotychczas. Dyżury w oddziałach przedszkolnych w Kolonii i Jerutach są zapewnione, jednak bardzo mało dzieci w obecnym czasie na nie przychodzi.
W sytuacjach wyjątkowych w trakcie strajku opiekę nad dziećmi mają zapewnić gminne instytucje kultury: Gminna Biblioteka Publiczna w Świętajnie oraz jej filie w Kolonii i Spychowie, Gminny Ośrodek Kultury w Świętajnie oraz Świetlica Terapeutyczna w świetlicy w Jerutach.
Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Świętajnie Małgorzata Walas zachęca, żeby dzieci przychodziły do GOK.
W większości jednak uczniowie z gminy Świętajno podczas strajku pozostają w domach pod opieką rodziców lub krewnych.
